A A+ A++

Pandemia koronawirusa poważnie zaburzyła pracę linii produkcyjnych i wpłynęła na obniżenie podaży podstawowych podzespołów elektronicznych. To, w parze z rosnącym zainteresowaniem branżą blockchainową, doprowadziło do gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na karty graficzne, zaś w obliczu bardzo niskiej dostępności tych sprzętów – ich rynkowa cena wzrosła do horrendalnych wartości.

Na szczęście istnieje szansa, że uda się rozwiązać ten problem. Wystąpienie Colette Kress podczas 24th Annual Needham Virtual  Growth Conferencee może pośrednio potwierdzać nadchodzącą premierę podzespołów z linii RTX 4000. Zdaniem dyrektor finansowej korporacja spodziewa się, że już wkrótce dostępność kart zauważalnie wzrośnie:

Wierzymy w to, że w drugiej połowie 2022 roku podaż naszych sprzętów będzie na doskonałym poziomie w odniesieniu do naszych prognoz na przyszłość – poinformowała Colette Kress.

Jeśli zestawimy powyższą wypowiedź z plotkami o rzekomej premierze nowych kart graficznych NVIDII w trzecim kwartale 2022 roku oraz kalendarzem wydawniczym korporacji, możemy śmiało założyć, że pod koniec 2022 roku w sprzedaży pojawią się układy z serii RTX 4000.

Niestety, na razie ciężko wyrokować, czy zwiększona dostępność podzespołów przełoży się na zauważalny spadek ich cen rynkowych, które dwukrotnie przebijają te sugerowane przez producenta. Jedna jeśli korporacji udało się zabezpieczyć wystarczające moce produkcyjne oraz zapasy elektroniki, aby zrównać podaż z popytem, być może pod koniec roku będziemy w stanie zmodernizować nasze komputery za rozsądną kwotę.

Jesteśmy na Google News – Obserwuj to, co istotne w popkulturze

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułNiemiecka prasa: SPD i Nord Stream 2 – niebezpieczna miłość do rury
Następny artykułAbsolutne święto sportu, ćwierć tysiąca zawodników na parkiecie