W środę zacznie się kolejny, 2020, rok. Ostatni rok drugiej dekady XXI wieku, w którym czeka nas m.in. bliskie spotkanie Jowisza z Saturnem. 21 grudnia planety miną się w odległości zaledwie 6 minut kątowych! W roku 2020 dobrze widoczne będą również wszystkie pozostałe planety Układu Słonecznego. Np. planeta Wenus, w przeciwieństwie do mijającego właśnie roku, gdzie przez około 9 miesięcy pozostawała niewidoczna, pozostanie w korzystnym dla nas położeniu względem Słońca prawie przez cały rok, z krótką przerwą w okolicach czerwcowej koniunkcji ze Słońcem. Planeta Mars w październiku przejdzie przez opozycję względem Słońca i choć nie będzie to Wielka Opozycja, to planeta znajdzie się niewiele dalej, niż w roku 2018, ale za to opozycyjny zygzak zakreśli na tle gwiazdozbioru Ryb, znacznie wyżej nad widnokręgiem, niż 2 lata temu. W związku z czym jej warunki obserwacyjne wyraźnie się poprawią.
Natomiast w najbliższych dniach na wieczornym niebie rozgości się Księżyc, który po minięciu planety Wenus przejdzie blisko planet Neptun i Uran oraz słabnącej Miry Ceti. W tym czasie jego faza przekroczy I kwadrę i blask Srebrnego Globu zdominuje większość nocy. Na niebie porannym coraz lepiej radzi sobie planeta Mars. Jak co roku na początku stycznia następuje najpóźniejszy wschód Słońca, promieniują meteory z obfitego roju Kwadrantydów oraz Ziemia przechodzi przez peryhelium swojej orbity, wskutek czego tarcza słoneczna ma największą średnicę kątową w ciągu roku.
Mapka pokazuje położenie Księżyca oraz planet Wenus, Neptun i Uran w pierwszym tygodniu stycznia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).
Księżyc w najbliższych dniach odwiedzi gwiazdozbiory Wodnika, Ryb, Wieloryba i Barana, przechodząc w piątek 3 stycznia rano przez I kwadrę. Naturalny satelita Ziemi w miniony weekend wyprzedził planetę Wenus i jeszcze w poniedziałek 30 stycznia znajdzie się w miarę blisko niej, 17° na wschód od niej, prezentując tarczę w fazie 19%. Wenus zniknie za widnokręgiem około godziny 18:30, zaś Księżyc uczyni to samo 1,5 godziny później. W trakcie tygodnia druga planeta od Słońca zbliży się na 2° do Nashiry – jednej z jaśniejszych gwiazd Koziorożca. Blask samej planety wynosi -4 magnitudo, a jej tarcza ma średnicę 13″ i fazę 81%.
Ostatniego dnia 2019 roku Księżyc pokaże się na środku zachodniej części gwiazdozbioru Wodnika, zwiększając fazę do 27%. Tego wieczoru Srebrny Glob minie planetę Neptun, w odległości 6°. Lecz oba ciała Układu Słonecznego zajdą po godzinie 21, czyli na długo przed północą. Planeta Neptun porusza się ruchem prostym i do końca tygodnia zmniejszy dystans do gwiazdy φ Aquarii do 1°. Jasność Neptuna wynosi +7,9 wielkości gwiazdowej.
W kolejnych nocach Księżyc przejdzie przez pogranicze gwiazdozbiorów Ryb i Wieloryba, stopniowo zwiększając fazę i wysokość wędrówki nad widnokręgiem, a co za tym idzie zwiększy się czas, jaki można poświęcić na jego obserwacje. W piątek 3 stycznia o godzinie 5:45 polskiego czasu Srebrny Glob osiągnie I kwadrę, prezentując tarczę oświetloną dokładnie w połowie, zaś w sobotę 4 stycznia minie planetę Uran w odległości 6°. Do tego momentu faza Księżyca urośnie do 64% i zajdzie on już prawie 2 godziny po północy. Planeta Uran szykuje się do wykonania zakrętu na kreślonej przez siebie pętli, co uczyni w przyszłym tygodniu, stąd jej ruch względem gwiazd tła jest minimalny. Uran świeci obecnie z jasnością +5,7 magnitudo, czyli ponad 2 magnitudo jaśniej od Neptuna.
Niedaleko linii, łączącej w sobotę Urana z Księżycem znajdzie się długookresowa gwiazda zmienna Mira Ceti. Jej jasność spadła już do +5 magnitudo, co sprawi, że przy bliskości Księżyca raczej nie da jej się dostrzec, a zatem na próby odszukania i ocenienia jasności Miry należy przeznaczyć początek tygodnia.
Mapka pokazuje położenie planety Mars oraz radiantu Kwadrantydów w pierwszym tygodniu stycznia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).
Do pojawienia się na nieboskłonie kolejnej planety Układu Słonecznego trzeba poczekać prawie do świtu. Około godziny 4:30 wschodzi planeta Mars. Do końca tygodnia Czerwona Planeta zbliży się do granicy gwiazdozbiorów Wagi i Skorpiona i jednocześnie dotrze na nieco ponad 2° do gwiazdy Graffias, najjaśniejszej i najbardziej na północny wschód wysuniętej gwiazdy z charakterystycznego łuku gwiazd z północno-zachodniej części Skorpiona. Jasność Marsa zwiększy się do +1,5 wielkości gwiazdowej, lecz jego tarcza wciąż ma średnicę kątową 4″, co sprawia, że do dostrzeżenia jej szczegółów potrzebny jest duży teleskop z dużym powiększeniem i stabilna atmosfera.
Jak co roku na początku stycznia promieniują meteory z roju Kwadrantydów. Jest to dość krótko promieniujący rój, od 28 grudnia do 12 stycznia, z wąskim maksimum w okolicach 3-4 stycznia, kiedy to można spodziewać się ponad 100 meteorów na godzinę, a czasami nawet ponad 200. Radiant roju znajduje się w okołobiegunowej części nieba, na północ od głównej figury gwiazdozbioru Wolarza, około 15° na wschód od ostatniej gwiazdy dyszla Wielkiego Wozu.
W tym roku maksimum aktywności przewiduje się 4 stycznia około godziny 9:20 naszego czasu, a zatem niestety już w dzień. Ale kilka godzin przed maksimum aktywność roju również powinna być znaczna. W nocy z 3 na 4 stycznia Księżyc zajdzie około godziny 1:30, pozostawiając na obserwacje meteorów z tego roju ponad 5 godzin. A warunki obserwacyjne Kwadrantydów są bardzo dobre: w momencie zachodu Księżyca radiant roju zajmie pozycję na wysokości ponad 30° nad północno-wschodnią częścią nieboskłonu, by na koniec nocy astronomicznej (mniej więcej o 5:45) wznieść się na wysokość prawie 70°. A zatem, jeśli tylko pogoda na to pozwoli, warto się ciepło ubrać i wyjść na obserwacje tegorocznych Kwadrantydów.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news

Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS