Tegoroczna zielonogórska impreza sylwestrowa spotkała się z krytyką mieszkańców w mediach społecznościowych. Zamiast tradycyjnej potańcówki z głośną muzyką, zorganizowano tzw. Silent Party – dźwięk był słyszalny jedynie przez rozdawane uczestnikom słuchawki.
Wielu mieszkańcom ten pomysł nie przypadł do gustu. Podobne zdanie ma prezydent Marcin Pabierowski.
Nie było to fajne. Nie oceniam tego pozytywnie. ZOK zaproponował taki cichy Sylwester. W innych miastach takie imprezy wywoływały entuzjazm, w Zielonej Górze tego entuzjazmu nie było. W kolejnych latach wrócimy do tej tradycyjnej formy – dużych, głośnych wydarzeń. Wyciągamy wnioski.
Cały tegoroczny Sylwester odbył się w cichy sposób – zamiast głośnej muzyki były słuchawki, pokaz laserów zastąpił fajerwerki, a zamiast strzelających korków od butelek pojawiło się kolorowe konfetti.
Zobacz więcej
Śledź nas
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS