Bardzo nieprzyjemnie wyglądającego urazu doznał w pierwszym meczu serii pomiędzy Los Angeles Lakers i Oklahomą City Thunder Jarred Vanderbilt. Zawodnik ekipy z Miasta Aniołów próbował zablokować rzut i uderzył ręką o tablicę. Jego mały palec wygiął się w nienaturalny sposób powodując spory ból zawodnika. Trener JJ Redick odniósł się do urazu na pomeczowej konferencji.
Ta kontuzja może wykluczyć Jarreda Vanderbilta z reszty serii. Zawodnik natychmiast został odprowadzony do szatni, krzycząc z bólu, co wywołało duże poruszenie. Sztab medyczny szybko przekazał informacje o całkowitym zwichnięciu małego palca prawej ręki. Na razie nie ma oficjalnego terminu powrotu, ale tego typu urazy mogą wykluczyć zawodnika od kilku dni do nawet kilku tygodni.
Jak przekazał trener JJ Redick, Vanderbilt mimo wszystko pozostaje w dobrym nastroju. – Rozmawiałem z nim. Jak na tę sytuację, jest w możliwie dobrym stanie psychicznym, choć sfrustrowany tym, co się stało. Poszedłem go sprawdzić, bo wyglądało to źle — krzyczał z bólu. Jesteśmy rozczarowani, że do tego doszło, to był po prostu nieszczęśliwy wypadek – powiedział Redick.
Vanderbilt zagrał nieco ponad sześć minut, kończąc mecz z dwoma punktami, zbiórką i bez asysty czy bloku (50% z gry, 0/1 za trzy). Jednak największym problemem jest jego zdrowie. Nawet LeBron James był zaskoczony jego reakcją. – To twardy zawodnik. Jeśli Vando odczuwa taki ból, to znaczy, że stało się coś naprawdę poważnego – przyznał James.
Skalę urazu dobrze oddały też reakcje zawodników Oklahoma City Thunder, którzy widzieli sytuację na żywo i na ich twarzy malował się szok. Los Angeles Lakers już teraz są osłabieni brakiem Luki Doncicia, który wraca do zdrowia po urazie ścięgna podkolanowego i ma pauzować jeszcze przez część serii. Choć Vanderbilt nie jest kluczową postacią ofensywy, to ważny element defensywy na skrzydle.
Drugi mecz zaplanowano na czwartek, więc czasu na regenerację jest niewiele. Lakers muszą przygotować się na jego brak, a więcej minut mogą dostać m.in. Bronny James i Nick Smith Jr. Tak czy inaczej nadzieje Lakers na odwrócenie losów serii w dużej mierze zależą teraz od powrotu Doncicia. W LA nie są jednak w stanie precyzyjnie określić, kiedy najlepszy strzelec sezonu regularnego będzie gotowy pomóc.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS