A A+ A++

Los Angeles Lakers kontynuują poszukiwania kolejnych wartościowych, a zarazem względnie tanich wzmocnień swojego zestawienia. Po niedawnym sprowadzeniu DeAndre Jordana ekipa Jeziorowców wzięła na celownik dobrze znanego w lidze Kennetha Farieda. 31-latek odbędzie w najbliższym tygodniu trening z zespołem.

Po wymianie Marca Gasola w składzie Los Angeles Lakers pozostają dwa wolne miejsca na gwarantowane kontrakty. Mówi się, że na jedno z nich organizacja poszukuje kolejnego wysokiego, który z powodzeniem sprawdziłby się również na pozycji silnego skrzydłowego. Do tego opisu idealnie pasuje wspomniany już wcześniej Kenneth Faried, który zdecydowanie ma coś do udowodnienia w najlepszej lidze świata.

Podpisanie Manimala miałoby na celu oczywiście wydłużenie ławki. Niedoszły gwiazdor ligi może dać ekipie z Kalifornii przede wszystkim niesamowitą dawkę energii, której patrząc na PESEL-e większości zawodników Lakers, może miejscami brakować. Mimo woli walki, którą przez lata prezentował 31-latek, skłonność do walki na tablicach może okazać się jednak zbyt mała, aby odnaleźć się na dobre we współczesnej koszykówce. Zawodnik bowiem stroni od rzutów z dystansu oraz kiepsko broni zarówno indywidualnie, jak i zespołowo.

W NBA Faried widziany był ostatnio w 2019 roku, kiedy to w swoim do tej pory ostatnim sezonie za oceanem reprezentował barwy Houston Rockets. Wcześniej przez siedem lat z powodzeniem grał w szeregach Denver Nuggets oraz zaliczył mało udany epizodyczny wręcz okres w Brooklyn Nets. Fanom i z pewnością również drużynom przypomniał o sobie za sprawą tegorocznej rozgrywanej w Las Vegas Ligi Letniej, w której reprezentował Portland Trail Blazers. Zawodnik posiada w swoim CV także mistrzostwo świata zdobyte wraz z kadrą Stanów Zjednoczonych w 2016 roku.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułMistrzostwa Europy siatkarzy. Polacy awansowali do półfinału!
Następny artykułPalade: Wybory w 2015 roku to była zasadnicza rozgrywka