Jakiś czas temu Stephen A. Smith informował, że Doc Rivers po zakończeniu rozgrywek przejdzie na emeryturę. Szkoleniowiec Milwaukee Bucks od tych doniesień się odcinał, ale teraz sam potwierdził, że coś rzeczywiście może być na rzeczy. To można wnioskować z jego ostatniej wypowiedzi po kolejnej porażce ekipy z Wisconsin.
Powoli kończy się sezon jak z koszmaru dla fanów Milwaukee Bucks. Po raz pierwszy od lat Bucks zabraknie w fazie play-off. W tej chwili drużyna z Milwaukee z bilansem 31-48 zajmuje dopiero 11. miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej. Dawno już straciła szanse na walkę o turniej play-in, a na domiar złego nad klubem cały czas wisi przyszłość Giannisa Antetokounmpo. Ostatnio dowiedzieliśmy się też, że za kulisami mocno się w Wisconsin gotowało w trwających rozgrywkach.
Jasne jest, że w Milwaukee idą zmiany. Coś się kończy. I nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o możliwy transfer Antetokounmpo. Wiele wskazuje na to, że ze stanowiskiem trenera po zakończeniu sezonu pożegna się Doc Rivers. On sam to ostatnio zasygnalizował, w taki sposób odpowiadając na pytanie o to, jak długo chciałby jeszcze trenować w NBA.
– Nie odpowiem na to bezpośrednio, ale mam wnuki, które chce widzieć. Tak to ujmę. Mam już siedmioro wnuków. Wszyscy mają poniżej ośmiu lat. Chyba nadszedł czas, żeby częściej je widywać, więc resztę możecie dopowiedzieć sobie sami – oznajmił Rivers, który w tym roku trafi do koszykarskiej Hall of Fame.
Rivers trenuje w NBA od 1999 roku, tak więc już ponad ćwierć wieku. Zaczynał w Orlando Magic (1999-2004), a potem prowadził też Boston Celtics (2004-2013), Los Angeles Clippers (2013-2020), Philadelphia 76ers (2020-2023) i teraz Bucks (od 2024 roku). Jego największym sukcesem w roli szkoleniowca pozostaje mistrzostwo ligi z 2008 roku zdobyte wspólnie z Celtics. Potem jednak Rivers już się do tytułu nie zbliżył.
I choć ma on jeszcze ważny kontrakt na przyszły sezon, to jednak obecne rozgrywki z Bucks były najpewniej na tyle trudne, że emerytura jawi się teraz jako całkiem przyjemna opcja. Kto wie – może Rivers wróci do komentowania meczów. Doc jako trener ma bowiem coraz większe problemy z dotarciem do swoich zawodników, co potwierdzają doniesienia o tym, że nie zawsze potrafił dogadać się z szatnią Bucks w trwającym sezonie.
Niedawno pisaliśmy zresztą o tym, że władze Milwaukee powoli zaczynają rozglądać się już za zastępstwem dla Riversa. Jednym z kandydatów może być Taylor Jenkins, były trener Memphis Grizzlies.
CZYTAJ WIĘCEJ O SYTUACJI W MILWAUKEE BUCKS:
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS