A A+ A++

Astrobiolodzy nie mają wątpliwości, że w naszym Układzie Słonecznym znajduje się jeden obiekt, na którym musi istnieć życie. NASA wyśle tam misje badawczą.

Astrobiolodzy uważają, że na Enceladusie musi istnieć życie
/NASA

Astronomowie są pewni, że jakieś formy życia ukrywają się przed nami tuż pod naszym nosem, czyli w granicach Układu Słonecznego. Wskazuje się tutaj Enceladus, lodowy księżyc Saturna. Tam mogą rozkwitać już bardziej złożone organizmy, być może nawet biologiczne, czyli oparte na węglu. Raczej mało prawdopodobne, by były rozumne.

Odkrycie pozaziemskiego życia to kwestia 10 lat

Dla wielu może to być szokiem, a dla innych czymś zupełnie naturalnym, koleją rzeczy czy naturalnym procesem w eksploracji kosmosu. Bez względu na to, jak zapatrujemy się na tę kwestię, ogłoszenie odkrycia życia na obcych światach będzie rewolucją dla ludzkości. Wielu wywróci to życie do góry nogami.

Życie biologiczne na Enceladusie

Z najnowszych badań opublikowanych na łamach Proceedings of the National Academy of Sciences wynika, że Enceladus posiada wszystkie potrzebne cechy, by powstało tam życie jakie znamy z naszej planety. Wskazuje na to obecność podpowierzchniowego oceanu płynnej wody. Sondy wykryły też amoniak i metan w pióropuszach gazu unoszących się nad powierzchnią globu. Występuje tam też azot i węgiel. Z kolei wodór wskazuje na obecność biologicznie dostępnej energii.

Oczywiście, nie spodziewajmy się raczej odkrycia istot zbliżonych do nas wyglądem i poziomem technologii. Niemal na 100 procent będą to proste organizmy, które zamieszkiwały naszą planetę, gdy tylko powstały na niej warunki do utrzymana biologicznego życia. Mniej więcej tak wyglądają obecnie księżyce Jowisza i Saturna, a w tym Europa, Enceladus, Ganimedes czy Tytan. Trzy pierwsze posiadają podpowierzchniowe oceany wody w stanie ciekłym, natomiast Tytan morza węglowodorów. Tam może istnieć zupełnie obce nam życie.

Wielkie misje NASA i ESA w celu poszukiwania życia

NASA chce wysłać na Enceladusa i Europę rój robotów pływających SWIM, których zadaniem będzie eksploracja ich podziemnych oceanów. Najpierw na powierzchni wyląduje lądownik, który w odpowiednim miejscu rozmieści sondę, a ta, wykorzystując ciepło ze swojej jądrowej baterii, wytopi sobie tunel przez lód, aż do podziemnego oceanu.

Kiedy już się w nim znajdzie, uwolni tam rój 50 robotów, które eksplorować będą wody w poszukiwaniu form życia. Każdy z nich mierzy ok. 12 cm długości, jest wyposażony we własny napęd, komputer pokładowy, komunikację ultrasoniczną i zestaw czujników do pomiarów temperatury, ciśnienia i składu chemicznego.

NASA planuje wysłać misję Europa Clipper do zbadania lodowych księżyców Jowisza już 10 października 2024 roku. Sonda zostanie wyniesiona w przestrzeń kosmiczną za pomocą rakiety Falcon Heavy od SpaceX. Rozpoczęcie badań lodowych globów ma nastąpić ok. roku 2030.

INTERIA.PL

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułKarol Paciorek w kampanii reklamowej marki Amica
Następny artykułAplikację Biedronki ma już cztery miliony Polaków