A A+ A++

Tani MacBook Neo podbił rynek, a Apple już szykuje jego następcę. Nowa wersja ma dostać procesor znany z iPhone 17 Pro, więcej pamięci i jeszcze lepszą wydajność. Szykuje się hit numer dwa.

Premiera MacBook Neo okazała się strzałem w dziesiątkę. Tani laptop od Apple nie tylko przyciągnął nowych użytkowników do ekosystemu marki, ale też wyraźnie namieszał na rynku komputerów przenośnych. Wygląda jednak na to, że producent nie zamierza spoczywać na laurach – w kuluarach mówi się już o kolejnej odsłonie Neo, która może jeszcze mocniej podkręcić zainteresowanie. 

Tani MacBook, który zmienił reguły gry

Jeszcze niedawno laptopy Apple uchodziły za sprzęt z wyższej półki cenowej, dostępny głównie dla profesjonalistów i najbardziej zagorzałych fanów marki. Tymczasem MacBook Neo przełamał ten schemat, oferując solidną wydajność w bardziej przystępnej cenie. 

Obecna generacja została wyposażona w układ A18 Pro oraz 8 GB pamięci RAM. To konfiguracja, która dla wielu użytkowników – studentów, pracowników biurowych czy osób szukających sprzętu do codziennych zadań – okazała się w zupełności wystarczająca. Nic dziwnego, że sprzedaż przekroczyła oczekiwania producenta. 

Nadchodzi nowy MacBook Neo

Według informacji pochodzących z Azji, które przekazał analityk Tim Culpan, Apple pracuje już nad kolejną wersją laptopa. Premiera ma nastąpić w przyszłym roku, co wpisuje się w dotychczasowy cykl odświeżania produktów firmy. 

Najważniejszą zmianą ma być zastosowanie układu A19 Pro, znanego z nadchodzących modeli iPhone 17 Pro i iPhone 17 Pro Max. To oznacza zauważalny wzrost wydajności oraz większą ilość pamięci – nawet do 12 GB RAM. W praktyce użytkownicy mogą spodziewać się płynniejszej pracy przy wielu aplikacjach jednocześnie i lepszego radzenia sobie z bardziej wymagającymi zadaniami. 

Apple chce utrzymać niską cenę

Choć nowy chip brzmi jak duży krok naprzód, nie wszystkie elementy ulegną zmianie. Apple najprawdopodobniej zastosuje tzw. „przyciętą” wersję układu graficznego z 5-rdzeniowym GPU – dokładnie tak jak w obecnym modelu. Oznacza to, że pod względem grafiki nie należy spodziewać się rewolucji, ale raczej ewolucji i lepszej optymalizacji. 

W praktyce taka decyzja może pozwolić firmie utrzymać atrakcyjną cenę urządzenia, co jest jednym z kluczowych czynników sukcesu serii Neo.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułSmutna wiadomość z Gminy Tryńcza. Nie żyje kapelmistrz Edward Myłek
Następny artykułUSA i Iran ogłaszają rozejm. Trump mówi o szansie na „długotrwały pokój”