A A+ A++

• Lipcowe kontrole funkcjonariuszy lubelskiej Służby Celno-Skarbowej (SCS), zarówno te na granicach, jak i wewnątrz kraju, przyniosły efekty w postaci zabezpieczonych nielegalnych towarów.
• W ręce mundurowych wpadły m.in. podrobione produkty, ludzkie włosy, papierosy oraz farmaceutyki.
Anaboliki i leki na granicy

Chociaż leki należą do produktów często podrabianych, a przyjmowanie środków nieznanego składu i pochodzenia może grozić utratą zdrowia, a nawet życia, są one jednym z częściej przemycanych towarów.
W ubiegłym miesiącu niemalże na każdym przejściu granicznym w województwie lubelskim funkcjonariusze trafiali na różnego rodzaju farmaceutyki.
Jeden z podróżnych, przekraczający granicę w Dorohusku, w swoim bagażu miał małą aptekę. Mężczyzna próbował przemycić ponad 50 opakowań różnych leków, w tym antybiotyki, leki na nadciśnienie, neurologiczne czy też stosowane przy chorobach trzustki i wątroby.
Ponad 190 fiolek z testosteronem oraz 20 opakowań antybiotyków znaleźli w trakcie kontroli autokarów funkcjonariusze SCS z Hrebennego. Fiolki z hormonem znajdowały się w autokarowej lodówce, z kolei antybiotyk – w jednym z bagaży.
Przemyt farmaceutyków udaremniono również w Dołhobyczowie i Terespolu. W bagażach trójki podróżnych funkcjonariusze ujawnili duże ilości sterydów – łącznie ponad 100 ampułek i ponad 220 tabletek.  
We wszystkich sprawach wszczęte zostały postępowania karne skarbowe.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami podróżujący pacjent, co do zasady, może na własny użytek wwieźć do Polski bez specjalnych dokumentów leki w liczbie nieprzekraczającej pięciu najmniejszych opakowań.
 
Wątpliwej jakości kosmetyki i odzież
Funkcjonariusze Oddziału Celnego Drogowego w Terespolu trafili na blisko 80 sztuk towarów wątpliwej jakości, oznaczonych znakami znanych światowych marek. Dwie mieszkanki Austrii, podróżujące samochodami osobowymi, posiadały w swoich bagażach m.in. apaszki, kosmetyczki, koszulki, torebki, plecaki i buty. Co ciekawe, te rzekomo markowe produkty kobiety kupiły … na bazarze w Groznem. Miały trafić do rodziny i przyjaciół jako upominki.
Ponad 120 sztuk perfum i kosmetyków znaleźli w bagażu podróżnego funkcjonariusze z Hrebennego. Wszystkie z oznaczeniami znanych firm, ale ich „oryginalność” wzbudziła podejrzenia funkcjonariuszy. Mężczyzna nie zgłosił towarów podczas kontroli granicznej.
Wszystkie towary zostały zatrzymane, a wobec podróżnych wszczęto postępowania.  
Nielegalne papierosy na granicy i wewnątrz kraju
Kontrole trzech autokarów, przekraczających drogowe przejście graniczne w Dorohusku, zakończyły się wykryciem blisko 2,6 tys. paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Kontrabanda ukryta była w lukach konstrukcyjnych i podłogach pojazdów. Pomocne okazały się psy służbowe – Furia i Cherry.
Za przemyt sprawcy wykroczeń zostali ukarani. Jeden otrzymał mandat w kwocie 17 tys. zł, od pozostałych zabezpieczono na poczet kar 20 tys. zł i 18 tys. zł.  
Nielegalne papierosy wykryli też funkcjonariusze wykonujący czynności kontrolne na drogach powiatu chełmskiego. W samochodzie osobowym, w przerobionej podłodze bagażnika, ukrytych było 690 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Wobec kierowcy pojazdu wszczęto postępowanie karne skarbowe a przerobiony pojazd został zajęty jako dowód w postępowaniu.
Włosy, zwierzęta, koralowiec, substancja psychoaktywna
Ponad 5 kg ludzkich włosów próbował wwieźć przez przejście graniczne w Hrebennem 42-letni podróżny. W jego bagażu funkcjonariusze SCS znaleźli włosy o różnych kolorach i długościach. Mężczyzna przyznał się do próby przemytu i wyraził zgodę na przepadek zatrzymanego towaru. Na poczet przyszłej kary funkcjonariusze zabezpieczyli 500 zł.  
Na nietypowy przemyt trafili funkcjonariusze Oddziału Celnego Drogowego w Terespolu. W bagażu przekraczającej granicę mieszkanki Brześcia, zamiast standardowych rzeczy, znaleźli …. żywe zwierzęta. Kobieta wiozła 4 polatuchy i 7 chomików. Jak tłumaczyła zwierzęta przewoziła dla znajomych mieszkających w Warszawie. Gryzonie trafiły z powrotem na Białoruś.
Ze sfałszowanym dokumentem psa próbowała z kolei wjechać podróżna z Ukrainy. Funkcjonariusze Oddziału Celnego w Hrebennem zakwestionowali okazane do kontroli świadectwo miareczkowania, tj. dokument potwierdzający badanie poziomu przeciwciał przeciwko wściekliźnie. Podejrzenia funkcjonariuszy co do oryginalności dokumentu wzbudził przede wszystkim sam druk sprawozdania. Wykonany był na zwykłym papierze bez włókien ochronnych. Ponadto pieczęcie, gilosz i podpisy były nadrukowane. Sprawy przekazano policji w Tomaszowie Lubelskim.
Funkcjonariusze SCS z Terespola w bagażu podróżującego autokarem mężczyzny znaleźli skamieniałego koralowca. Podróżny tłumaczył, że nie miał świadomości, że przewożąc okaz przez granicę powinien posiadać odpowiednie zezwolenia.
Koralowce są jednym z gatunków objętych międzynarodową ochroną zgodnie z  przepisami Konwencji Waszyngtońskiej (CITES). Przeciwko mężczyźnie wszczęte zostało postępowanie karne. Koralowiec został zatrzymany.
W Oddziale Celnym Pocztowym w Lublinie funkcjonariusze zrewidowali jedną z przesyłek nadanych w Norwegii. Okazało się, że jej zawartość różniła się od deklarowanej. Zamiast zabawek dziecięcych funkcjonariusze znaleźli naboje do waporyzatora wypełnione oleistą substancją. Przeprowadzone testy wskazały, że jest to substancja psychoaktywna. Przesyłka miała trafić do mieszkańca Modliborzyc. Sprawę przejęła policja.

Referat Komunikacji
Izba Administracji Skarbowej w Lublinie

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułBajkowe podróże z Panem Kleksem