A A+ A++

Prezes Xpeng He Xiaopeng prognozuje, że pięć chińskich koncernów motoryzacyjnych osiągnie przychody liczone w bilionach juanów, co pociągnie za sobą zyski wielkości setek miliardów juanów. Dojdzie do tego po tym, jak pęknie tamtejsza bańka, na której wydać już pierwsze rysy. Z setek marek przetrwa zaledwie kilka – pisalismy o tym zaledwie kilka dni temu na łamach Bankier.pl. 

Muszą sprzedać 7 mln aut rocznie, by nie pójść na dno. Brutalny scenariusz dla chińskiej motoryzacji
fot. Jimmy Liao / / Pexels

Zabójcze tempo “China speed” i bratobójcza walka koncernów o rynek wewnętrzny Państwa Środka zdaniem prezesa Chery Yin Tongyue spowoduje, że z około 100 koncernów motoryzacyjnych przetrwa zaledwie kilka.

Partia tym razem nie pomoże, gdyż już straciła zainteresowanie tą branżą przemysłu, przerzucając się teraz na sztuczną inteligencję i robotykę. W zamian nałożyła na branżę samochodową nowe obciążenia fiskalne. Widać to pośrednio po znacznie mniejszej liczbie tegorocznych premier modeli. 

Tak rodzą się chińskie koncerny warte biliony juanów

To spowoduje falę bankructw i konsolidacji mniejszych graczy wokół “wielkiej piątki”, do których obecnie można spokojnie zaliczyć BYD, SAIC Motor, Geely, Chery oraz Great Wall Motors. 

Każdy będzie generował przychody przekraczające bilion juanów i zyski na poziomie setek miliardów juanów. Aby osiągnąć te zyski, sprzedaż musiałaby osiągnąć poziom 7 mln pojazdów rocznie – dodaje He Xiaopeng z Xpeng w wywiadzie dla “Dialogue”.

Jak podaje “Auto Świat”, sprzedażą na takim poziomie mogą się pochwalić dziś: Toyota, Volkswagen, Kia-Hyundai, Stellantis i General Motors. Jak na razie chińskim koncernom daleko do tych zapowiadanych wyników – największe przychody raportował BYD, czyli ponad 800 mld juanów. 

Silnik się zatarł. Lawina bankructw w branży motoryzacyjnej dopiero rusza

Efekt domina w niemieckiej motoryzacji. Kolejne fabryki zamykają na cztery spusty swoje bramy, przyznając, że plany restrukturyzacyjne, które zakładały redukcję zatrudnienia i wpompowanie milionów euro, nie zadziałały. “Jakość pracy nie jest problemem, a nowa sytuacja rynkowa” – komentują przedstawiciele branży. To oznacza, że bankructwa mogą się dopiero rozpędzać.

opr aw

Źródło:
Tematy
Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułGra wideo otrzymała… własne perfumy. Kosztują prawie 700 zł!
Następny artykułPrzylot pierwszej pary samolotów F-35 Husarz już wkrótce. 20 lat wcześniej przyleciały F-16