A A+ A++
fot. Łukasz Krzywański

Energa MKS Kalisz nie może być zadowolona z tego, jak wróciła do gry w TAURON Lidze po przerwie spowodowanej koronawirusem. Siatkarki z Kalisza w starciu z DPD Legionovią Legionowo nie ugrały ani jednego seta, choć momentami walczyły. – Potrzebujemy po prostu czasu, żeby wrócić do swojej formy sprzed zamknięcia, bo rzeczywiście jest nam potrzebne zgranie. Nie ma możliwości grania w siatkówkę z domu, wykonywania normalnej siłowni. Potrzebujemy czasu, żeby wrócić do swojej gry, odnaleźć na nowo swoje tempo – przyznała środkowa MKS-u Monika Ptak.

Energa MKS Kalisz w 91 minut przegrał w Legionowie 0:3. Podopieczne Jacka Pasińskiego momentami nawiązywały wyrównana walkę z gospodyniami, ale na przestrzeni całego spotkania gorzej od rywalek zaprezentowały się w ataku i bloku.


– Na pewno ogromny wpływ miała na nas ta przerwa, którą musiałyśmy spędzić w domu ze względu na koronawirusa. Nie trenowałyśmy wspólnie w hali, miałyśmy tylko ćwiczenia w domu i efekt tego było widać w meczu – oceniła słabszą dyspozycję swojej drużyny środkowa kaliskiego zespołu Monika Ptak.

Widać było, że przymusowa przerwa spowodowana koronawirusem odbiła się na dyspozycji kaliszanek, a powrót na ligowe boiska nie należy do najłatwiejszych. – Myślę, że potrzebujemy po prostu czasu, żeby wrócić do swojej formy sprzed zamknięcia, bo rzeczywiście jest nam potrzebne zgranie – mówiła środkowa MKS-u Kalisz. Bez wątpienia brak spokojnego i optymalnego treningu w hali miał swój wpływ na słabą dyspozycję siatkarek Jacka Pasińskiego. –  Nie ma możliwości grania w siatkówkę z domu, wykonywania normalnej siłowni. Potrzebujemy czasu, żeby wrócić do swojej gry, odnaleźć na nowo swoje tempo i swoje wysokości – podkreśliła Monika Ptak.

Już w piątek zespół z Kalisza we własnej hali podejmie 3. zespół w tabeli TAURON Ligi – Radomkę Radom. Monika Ptak ma nadzieję, że ona i jej koleżanki zaprezentują się już z lepszej strony. – Myślę, że mój zespół zrobi wszystko, aby już następny mecz w naszym wykonaniu wyglądał dobrze, lepiej niż ten. Będziemy robić wszystko, żeby z powrotem zacząć wygrywać – zapowiedziała środkowa kaliskiej ekipy.

źródło: MKS Kalisz, opr. własne

nadesłał: Olga Chmielowska

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
Poprzedni artykułRodzinna piekarnia Stanisława Bigaja
Następny artykułBarber Szydlik – najstarszy zakład fryzjerski w Słubicach