A A+ A++

Wizualizacja poglądowa. Mat. pras.

Po tym, jak w internecie zawrzało w sprawie modernizacji targowiska, zaprosiliśmy do rozmowy Katarzynę Ptak prezes spółki Śródmieście zarządcę targu i podmiot odpowiadający za przeprowadzenie renowacji.

tychy.pl: Wokół planowanej modernizacji targowiska przy al. Bielskiej pojawiło się wiele emocji. Mieszkańcy i handlujący obawiają się przede wszystkim tego, że po remoncie wzrosną czynsze przez co i ceny towarów. Czy te obawy są uzasadnione?

Katarzyna Ptak prezes spółki Śródmieście: – Chcę to powiedzieć bardzo jasno i jednoznacznie: spółka nie planuje wzrostu czynszów w związku z modernizacją targowiska. Koszt inwestycji nie będzie przerzucany na handlujących. Modernizacja sfinansowana będzie w dużej części z budżetu miasta oraz środków własnych spółki. Nie ma więc mowy o tym, by szukać pieniędzy na ten cel w kieszeniach kupców. Powtórzę: modernizacja nie ma służyć podniesieniu opłat ani przyciągnięciu uwagi dużych wystawców. Wręcz przeciwnie — zależy nam na tym, by targowisko nadal żyło dzięki lokalnym sprzedawcom i nadal było miejscem, do którego mieszkańcy przychodzą po konkretne, lokalne produkty, ale też po atmosferę, której nie ma w dużych sieciach.

W komentarzach często powtarza się też obawa, że po przebudowie targ straci swój charakter, że zniknie jego klimat, lokalność, atmosfera, która od lat przyciąga mieszkańców.

– Targowisko to nie jest zwykła przestrzeń handlowa. To miejsce z historią, przyzwyczajeniami, relacjami i wyjątkową atmosferą. I właśnie dlatego chcę podkreślić: celem modernizacji nie jest zmienianie targu w galerię handlową czy sterylną przestrzeń bez charakteru. To nadal ma być targ — z jego lokalnością, różnorodnością i dostępnością. Naszym celem jest przede wszystkim poprawa bezpieczeństwa i komfortu zarówno kupców jak i klientów

To dlaczego ta inwestycja w ogóle jest potrzebna?

– Modernizacja jest konieczna przede wszystkim z powodów technicznych i bezpieczeństwa. Obecna infrastruktura jest stara i znacznie zużyta. Mówimy o obiektach (straganach), które od kilkudziesięciu lat są eksploatowane, przez co skorodowane i coraz trudniejsze do utrzymania. Każdego roku jesteśmy zmuszeni do likwidacji kilku straganów z uwagi na ich bardzo zły stan techniczny, a stan kolejnych po prostu się pogarsza. Nie da się bez końca łatać czegoś, co bezwzględnie wymaga wymiany. Wielu najemców narzeka na jakość straganów, a przede wszystkim na przeciekające dachy. Dlatego ta inwestycja jest konieczna — nie po to, by coś komuś zabrać, ale po to, by targ mógł dalej funkcjonować. Obecnie przygotowujemy się do realizacji I etapu inwestycji, która będzie trwała ok. 5 miesięcy i obejmować będzie budowę kanalizacji deszczowej wraz z zbiornikiem retencyjnym i towarzyszącą infrastrukturą techniczną, która jest dla tego terenu niezbędna. To będzie najtrudniejszy logistycznie etap. Następnym będzie montaż nowych straganów, gdzie najemcy sukcesywnie będą powracać na swoje miejsca handlowe.

Kolejna obawa dotyczy tego, co stanie się z handlującymi w czasie prac budowlanych. Gdzie oni mają sprzedawać, jeśli część targowiska zostanie wyłączona z użytkowania?

– Handel oczywiście nie zniknie. Przygotowujemy się do inwestycji tak, by w czasie jej realizacji zapewnić najemcom możliwość dalszego prowadzenia działalności, a klientom swobodne dokonywanie zakupów. Trwają uzgodnienia z MZUiM dotyczące organizacji tymczasowej przestrzeni handlowej w bezpośrednim sąsiedztwie targowiska. Zależy nam na tym, aby kupcy pozostali jak najbliżej obecnej lokalizacji i aby klienci mogli nadal bez problemu do nich trafiać.

Czyli nie będzie tak, że handlujący zostaną zostawieni sami sobie?

– Absolutnie nie. Rozważamy kilka wariantów. Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły. Spółka zapewni rozwiązania organizacyjne umożliwiające dalszy handel i przedstawi je najemcom. Podkreślić należy, że handel na ul. Kapicy będzie odbywał bez zmian, gdyż inwestycja obejmuję tylko przestrzeń, na której znajdują się stragany. I to właśnie tym najemcom będziemy przedstawiać możliwości prowadzenia handlu w innej lokalizacji. Tym, którzy nie dysponują własnym zapleczem do handlu (korzystają tylko i wyłącznie z obecnych straganów), zapewnimy stoliki i namioty. W tym celu planujemy organizację spotkania z najemcami, aby wspólnie ustalić szczegóły.

A co z Jarmarkiem Staroci? To dla wielu mieszkańców to ważny element tego miejsca.

– Jarmark Staroci również jest dla nas ważny i jego kontynuacja jest uwzględniana w planowaniu. Naszym zadaniem jest takie przeprowadzenie modernizacji, by zachować wszystkie funkcje obiektu, które mieszkańcy cenią najbardziej.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykuł“Нам чи не вперше не роздають команди”, – BBC про роль Буданова у розблокуванні роботи парламенту
Następny artykułPaulina Gałązka błyszczy w “TzG”, ale męża nie pokazuje. Ma powód