A A+ A++

Sprzedaż w sieci sklepów Biedronka w Polsce w I połowie br. osiągnęła dwucyfrowy wzrost – w złotych wzrosła o 10,9 proc. (w euro o 7,8 proc.).

W II kwartale br., kiedy to obowiązywały największe ograniczenia spowodowane pandemią koronawirusa, polska spółka zwiększyła sprzedaż (w złotych) o 8,7 proc. rok do roku.  Większa była też sprzedaż na bazie porównywalnej – LfL 7,8 proc. ( w I półroczu) i 4,8 proc. (w II kwartale).

Wzrosty wyrażone w euro wyniosły odpowiednio: w całym półroczu o 7,8 proc., do kwoty 6,5 mld euro  i w II kwartale 3,4 proc., do kwoty 3, mld euro.

W pierwszych 6 miesiącach tego roku Biedronce udało się otworzyć 34 nowe placówki (wzrost o 29 lokalizacji netto ) i  zmodernizować 71 lokali. Firma sfinalizowała też wszystkie rozpoczęte projekty inwestycyjne, a od maja br. powróciła do realizacji inwestycji zgodnie z planem.

Sieć Biedronka liczy obecnie 3031 sklepów, o 29 więcej niż na koniec ub.r.

– Pierwsze sześć miesięcy roku stało pod znakiem problemów związanych z pandemią Covid-19, które nasiliły się w drugim kwartale. Zachowanie ciągłości biznesu i stabilności łańcucha dostaw w kryzysie, którego końca nie sposób przewidzieć, wymagało od naszego zespołu niezwykłej odporności, determinacji i poświęcenie – dotyczy to całej organizacji, ale przede wszystkim pracowników sklepów i centrów dystrybucyjnych. Chciałbym osobiście złożyć im wyrazy uznania – mówi cytowany w komunikacie Pedro Soares Dos Santos, przewodniczący i CEO grupy Jeronimo Martins.

Dodał, że w Polsce, zespół sieci Biedronka odpowiedział na wyzwania związane z pandemią, wykazując wyjątkową decyzyjność, łącząc wydajność, elastyczność i pomysłowość. – Te cechy, w połączeniu z dobrze adresowanymi kampaniami promocyjnymi, ochroniły naszą zyskowność i pozwoliły powiększyć udziały w rynku – mówi Soares Dos Santos.

Hebe zamknie 47 aptek. Będą zwolnienia grupowe

Słabiej od Biedronki radziła sobie również należąca do Grupy Jeronimo Martins sieć drogerii Hebe, która ucierpiała na zamknięciu galerii handlowych od połowy marca do początku maja.

W całym I półroczu sprzedaż Hebe spadła o 1,7 proc. do 115 mln euro. W samym II kwartale spadek sprzedaży wyniósł 16,6 proc. – W czerwcu sytuacja poprawiła się, gdy w centrach handlowych i na ulicach handlowych zaczął powracać ruch – podała firma.

Teraz właściciel Hebe poinformował, że skoncentruje na części drogeryjnej i zamknie wszystkie 47 aptek. – Decyzja jest związana z tym, że dynamika polskiego rynku aptecznego ograniczyła możliwości uzyskania przez firmę niezbędnego efektu skali w tej branży – podano w komunikacie.

Pod koniec lipca rozpocznie się proces zwolnień grupowych, który ma potrwać dwa miesiące.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
Poprzedni artykułPiotr Kraśko po 5 latach skończył współpracę z Radiem TOK FM
Następny artykuł45 Zamojskie Lato Teatralne – „Lament na Placu Konstytucji”