Polskie strategiczne zakłady azotowe mogą dostać rykoszetem z powodu Mercosuru. Komisja Europejska chce tymczasowo zawiesić cła i podatek węglowy na nawozy spoza UE, co oznacza tańsze produkty dla rolników, ale jednocześnie grozi wypchnięciem z rynku krajowej produkcji – informuje dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Wczoraj Komisja Europejska zaproponowała, by przekonać Francję i Włochy do Mercosuru – tymczasowe zawieszenie unijnych ceł na niektóre nawozy oraz możliwość zawieszenia podatku węglowego od importowanych spoza Unii Europejskiej nawozów.
Środki te mogłyby wejść w życie z datą wsteczną od 1 stycznia tego roku. Jak informuje nasza dziennikarka w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginon, dla polskich rolników to korzystne rozwiązanie, bo będą mieli dostęp do tańszych nawozów.
Jednak jest druga strona medalu. Chodzi o to, że tańsze nawozy spoza UE będą wypychać z rynku polską produkcję nawozów i Grupę Azoty, która i tak ma już poważne problemy.
Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Adam Nowak stwierdził w odpowiedzi na pytania dziennikarki RMF FM, że Polska szuka kompromisowego rozwiązania.
Z jednej strony ważne jest utrzymanie konkurencyjności i niskie ceny nawozów, ale też musimy pamiętać, że kluczowym elementem bezpieczeństwa żywnościowego jest polski przemysł nawozowy – mówił wiceszef resortu.
Przy okazji podkreślił wagę polskiej produkcji nawozów dla bezpieczeństwa produkcji żywności. Przypomnijmy, że polskie zakłady azotowe, które w katastrofalnej sytuacji (chodzi o ogromne zadłużenie – przyp. red.) przejęliśmy, też wymagają dużego wsparcia, i dla Polski elementem bezpieczeństwa żywnościowego jest dostęp do polskich nawozów – mówił.
Nowak zaznaczył, że jeżeli “polskie zakłady azotowe nie przetrwają tej konkurencji, to będziemy mieli dużo większy problem”.
Nieoficjalnie wiadomo, że waga krajowych zakładów chemicznych wynika także z ich możliwości przestawienia produkcji w razie poważnego kryzysu, np. wojny.
Każdy przemysł chemiczny, w każdym kraju, jest niezbędny, a szczególnie dzisiaj w Polsce jest to absolutna konieczność. Przemysł chemiczny, który dzisiaj, w czasach pokoju, produkuje nawozy, w czasie wojny “przekłada wajchę” i w czasie kryzysu np. wojny produkuje na potrzeby sil zbrojnych – powiedział RMF FM rozmówca zbliżony do kół rządowych, który wolał zachować anonimowość.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS