Na tę walkę czekają wszyscy fani boksu w Polsce. Damian Knyba (17-0, 11 KO) zmierzy się w Rudolf Weber Arena w Oberhausen z reprezentantem Niemiec Agitem Kabayelem (26-0, 18 KO). Stawką jest tymczasowe mistrzostwo świata federacji WBC w wadze ciężkiej. Nasz zawodnik jest skazywany na pożarcie. W końcu dotychczas nie toczył pojedynku z tak renomowanym rywalem, a w dodatku zawalczy na jego terenie.
“Wypłata życia”. Tyle ma zarobić Knyba
Kabayel jest czołowym pięściarzem królewskiej dywizji wagowej. Najgłośniej zrobiło się o nim w lutym poprzedniego roku, kiedy zdobył tytuł WBC interim. Na gali w Rijadzie potężnym ciosem na wątrobę znokautował Zhileia Zhanga. Doszło do tego w szóstej rundzie.
W rozmowie z “Super Expressem” Knyba przyznał, że przed nim najważniejsza walka w karierze i co za tym idzie, otrzyma “wypłatę życia”. Nie zdradził konkretnej kwoty, ale dziennikarze poinformowali, że na jego konto ma wpłynąć około 300 tysięcy dolarów. To ponad milion złotych w przeliczeniu na naszą walutę.
Knyba przystępuje do sobotniego pojedynku bardzo zmotywowany. Zdaje sobie sprawę z faktu, że ma możliwość wypłynąć na szerokie wody. W przypadku zwycięstwa pojawi się przed nim nawet szansa na batalię z Ołeksandrem Usykiem.
Gorąco przed walką Kabayel – Knyba. “Czekam na lekcję pokory dla Niemców”
Za nami już oficjalna ceremonia ważenia przed main eventem sobotniej gali w Oberhausen. Polak wniósł na wagę 117,8 kg, a jego rywal 109,3 kg. Ogromne emocje wzbudziły decyzje organizatorów.
Michał Koper, dziennikarz portalu ringpolska.pl, jako pierwszy informował, iż odrzucono wszystkie podania dziennikarzy z Polski o akredytację na galę. Podkreślił, że jego redakcja otrzymała zaproszenie tylko na imprezę promujące galę podczas Fight Week. Niemcy zrobili również wszystko, by na trybunach zasiadło jak najmniej kibiców z naszego kraju. To rozwścieczyło obóz Knyby i nie ma co tutaj się dziwić.
Czytaj także: Niewiarygodne. Trener Szeremety niczym Nawrocki. Ależ wyznanie
– Czekam na lekcję pokory dla Niemców, bo za bardzo cwaniakują i są za bardzo pewni siebie. Nie wpuszczają na walkę żadnych polskich mediów, a podobny numer zrobili z biletami, od razu mając zarezerwowane praktycznie wszystkie dla swoich. Przez to dużo Polaków nie mogło kupić wejściówek – powiedział w rozmowie z Interią Eryk Rachwał, doradca Knyby.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS