A A+ A++

Nicola Zalewski stał się ważnym graczem w ekipie Atalanty. Początkowo jednak niewiele na to wskazywało. Po zmianie trenera (Palladino zastąpił Ivana Juricia) Polak odzyskał wigor i zaczął zachwycać środowisko piłkarskie w Bergamo. Czy 24-latka czeka kolejna zmiana, tym razem roli na boisku? To przewidują dziennikarze z Półwyspu Apenińskiego. 

Zobacz wideo Kosecki o reprezentancie Polski: Urban uratował mu karierę. Nie dało się go przejść

Zalewski jako wahadłowy Atalanty? “Mógłby być brany pod uwagę”

Zespół z Bergamo pozostaje w grze na wszystkich trzech piłkarskich frontach. Po znakomitym i wyczerpującym spotkaniu z Borussią Dortmund, w 1/8 finału Ligi Mistrzów Atalanta zmierzy się z Bayernem Monachium. Już jutro zaś, 4 marca ekipę Palladino czeka pierwszy półfinał Pucharu Włoch przeciwko Lazio. W Serie A z kolei po 27. kolejkach drużyna Nicoli Zalewskiego zajmuje 7. miejsce, tracąc 2 punkty do lokaty premiowanej grą w europejskich pucharach w kolejnym sezonie. 

W ostatniej kolejce ligowej Atalanta uległa 1:2 zespołowi Sassuolo. “Porażka, mimo gry w przewadze liczebnej przez niemal cały mecz, wynikała z powodów wykraczających poza czysto techniczne umiejętności. Atalanta sprawiała wrażenie wyczerpanej – bardziej psychicznie niż fizycznie” – zauważyli dziennikarze z portalu tuttoatalanta.com, pisząc wprost, że przy tak intensywnym kalendarzu gier kluczowe jest odpowiednie szafowanie siłami drużyny. 

Nicola Zalewski należy do graczy wyjątkowo mocno eksploatowanych. W ostatnich 5 meczach, przebywał na boisku przez 394 minuty. Dłużej od Polaka grali tylko 34-letni Marten de Roon (423 minuty), 32-letni Sead Kolasinac (402 minuty) i co oczywiste bramkarz Marco Carnesecchi (pełne 450 minut). 

Polak obecnie występuje jako skrzydłowy, tworząc tercet z Lazarem Samardziciem i rezerwowym Kamaldeenem Sulemaną. To jednak może zmienić się po powrocie do gry kontuzjowanych: Giacomo Raspadoriego i Charlesa De Ketelaere. Ten pierwszy ma już niedługo wzmocnić rotację drużyny Palladino. Belg z kolei najpewniej wróci do gry pod koniec marca lub na początku kwietnia. 

“Gdy obaj wrócą do gry, wzrośnie pole manewru na każdej pozycji. Wtedy np. Zalewski mógłby znów być brany pod uwagę jako wahadłowy. Moment jest kluczowy i Atalanta potrzebuje każdego” – czytamy we włoskich mediach. 

W środę 4 marca Atalanta w Rzymie zmierzy się z Lazio w pierwszym meczu półfinału Pucharu Włoch. Początek o godzinie 21. 

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułMotocykl 125 to tania alternatywa dla auta? Przejechanie 100 km to grosze
Następny artykułDym na trzecim piętrze. Interweniowali strażacy