Adrian Siemieniec zrobił furorę w Polsce, podbijając ekstraklasę z Jagiellonią Białystok. Od razu wyciągnął ją z dołka i uratował jej byt na najwyższym poziomie w 2023 r. Rok później zdobył mistrzostwo kraju. Zaskakiwał piłkarską Europę, udało mu się też ugruntować pozycję Jagiellonii w polskiej czołówce. Niewykluczone, że dalszym krokiem w jego karierze trenerskiej będzie klub z silniejszej, zagranicznej ligi.
Oto, co czeka Siemieńca. “Będzie pierwszym”
Póki co, Siemieniec jest trenerem Jagiellonii i na pewno nim będzie do końca sezonu. Klub ma jeszcze możliwość przedłużenia kontraktu o jeden sezon. Dyrektor sportowy Łukasz Masłowski już zadeklarował w imieniu klubu chęć skorzystania z klauzuli. Mówił w rozmowie z Interią, że sprawa jest dla niego oczywista.
Niewiadomą pozostaje, czy sam Siemieniec będzie chciał skorzystać z opcji pozostania w Białymstoku. Niepewność pojawiła się w momencie, kiedy nawiązał współpracę z agencją SEG. Jej klientami są m.in. Pep Guardiola, Robin van Persie i Erik ten Hag. W Jagiellonii traktują to jako krok do profesjonalizacji swojej pracy i budowania jeszcze lepszego wizerunku na rynku trenerskim. Ale są też głosy, że ta współpraca ma przygotować Siemieńca do zmiany otoczenia. Mówiło się o zainteresowaniu trenerem ze strony Cercle Brugge.
Według “Przeglądu Sportowego Onet” wyjazd Siemieńca za granicę jest praktycznie pewny. Kwestią sporną pozostaje jedynie, kiedy to się stanie – czy po tym sezonie, czy po przyszłym, czy może dopiero w 2028 r. To młody i ambitny trener, ma dopiero 34 lata, zrobił dobre wrażenie w Lidze Konferencji. Otwiera sobie drzwi na Europę właściwie już na początku kariery.
– To jest bardzo ważne, żeby nasi trenerzy wyjeżdżali. Myślę, że pierwszym będzie Adrian Siemieniec. Podpisał umowę z międzynarodową grupą menadżerską i szykują go. Nie wiemy, czy teraz, czy latem, czy za rok, czy za dwa, ale Adrian Siemieniec jest kandydatem do wyjazdu za granicę. Remis z AZ Alkmaar, remis ze Strasbourgiem, ćwierćfinał Ligi Konferencji, druga wiosna z Jagiellonią w europejskich pucharach. To jest ważne dla Europy. Ekstraklasa jeszcze tak nie promuje – powiedział Łukasz Olkowicz w programie “Misja Sport”.
Jagiellonia Białystok zaczęła rok 2025 od wyjazdowego zwycięstwa z Widzewem Łódź 3:1. W środę miała grać zaległe spotkanie u siebie z GKS-em Katowice, ale, ze względu na silne mrozy, mecz został przełożony. Najbliższym rywalem ekipy ze stolicy Podlasia będzie Motor Lublin. To spotkanie odbędzie się w sobotę, 7 lutego.
Zobacz też: W Katalonii wrze po tym, co robi Real. “Skandal, który przekracza granice”
W tabeli PKO Ekstraklasy Jagiellonia zajmuje trzecie miejsce z dorobkiem 32 punktów. Do prowadzącej dwójki, czyli Wisły Płock i Górnika Zabrze, traci tylko jeden punkt.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS