A A+ A++

Ostatnie miesiące były całkiem niezłe w wykonaniu Jakuba Kiwiora. Tuż po październikowym zgrupowaniu reprezentacji Polski coraz częściej zaczął pojawiać się na boisku w koszulce Arsenalu, zbierając kolejne cenne minuty. Udało mu się nawet zaliczyć pełne 90 minut w spotkaniach z Sheffield United (5:0), West Hamem (1:3) czy PSV (1:1). Podczas ostatniego starcia totalnie się jednak skompromitował.

Zobacz wideo
Trefl Gdańsk wykonał krok w kieruku gry o TAURON Puchar Polski. Piotr Orczyk: Widać było nerwowość

Przełom ws. Jakuba Kiwiora. Arsenal bierze pod uwagę sprzedaż reprezentanta Polski

Spotkanie z Fulham (1:2) kompletnie nie wyszło naszemu zawodnikowi, który został zmieniony przez Takehiro Tomiyasu już po 45 minutach. Zawinił głównie przy bramce rywala, kiedy nie upilnował Raula Jimeneza. Błyskawicznie po meczu kibice brutalnie wypowiedzieli się na temat jego występu.

I choć Tomasz Włodarczyk informował, że Kiwior jest w zespole nietykalny i mimo zainteresowania włoskich klubów na 99 proc. pozostanie Arsenalu, to nieoczekiwanie nowe wieści przekazał we wtorek Tuttomercatoweb. Zaznaczył, że faktycznie angielska drużyna nie bierze pod uwagę wypożyczenia naszego piłkarza, ale nie wyklucza jego sprzedaży. Rzekomo żąda za niego jednak 20 milionów euro, dlatego “sytuacja wydaje się skomplikowana”.

Trudno będzie zatem znaleźć kupca, który będzie skłonny wydać takie pieniądze. Kiwior wciąż pozostaje też “alternatywą dla lewonożnego środkowego obrońcy, a ponadto dla środowego pomocnika” Arsenalu, gdyż zakontraktowano go przede wszystkim ze względu na jego “elastyczność”. Dodano jednak, że jego dotychczasowe występy w Premier League są dość rozczarowujące, dlatego potrzeba mu częstszej gry, aby “nie ryzykować miejsca w reprezentacji Polski”.

Przez niespełna 12 miesięcy Kiwior uzbierał w zespole Arsenalu łącznie 22 mecze, w których strzelił jednego gola. Po 20 ligowych kolejkach jego drużyna zajmuje czwarte miejsce w tabeli Premier League z dorobkiem 40 pkt, tracąc do liderującego Liverpoolu pięć “oczek”. Oba zespoły zmierzą się w kolejnym starciu już 7 stycznia, kiedy odbędzie się 1/32 finału FA Cup.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułDawid Konarski nie zagra w meczu przeciwko jastrzębianom
Następny artykułNBA: Zachwycający Haliburton, niecodzienny wyczyn Jokicia, Wembanyama jak najlepsi podkoszowi