A A+ A++

Martwe cielę na łańcuchu zostało rzucone wymarzniętym psom jako pożywienie. Widok na jednej z posesji, jaki w ostatnich dniach obserwowała pani często przejeżdżająca przez Zdziersk był tak przejmujący, że postanowiła wezwać służby. Pałuki też zostały powiadomione, więc udaliśmy się do Zdzierska, gdzie akurat zastaliśmy działające inspektorki Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, policję, pracownika gminy i Inspekcję Weterynaryjną. Dwa z trzech psów zostały zabrane do gminnej przechowalni, a w poniedziałek pojadą do schroniska. W poniedziałek również Towarzystwo zamierza złożyć zawiadomienie do prokuratury w sprawie podejrzenia znęcania się nad zwierzętami.

– Wczoraj sprawę zgłosiłam już na policję. Wysłałam też zgłoszenia do  Fundacji Wielkopolski Inspektorat Ochrony Zwierząt, Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt i do Fundacji Judyta…dzisiaj do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Nie wiem, co mogę zrobić więcej, bo pomoc nie nadchodzi. Boję się, że zwierzaki nie przetrwają kolejnej nocy na mrozie, że pomoc przyjdzie za późno. Pies na łańcuchu, bez wody i jedzenia, w prowizorycznej budzie. Na łańcuchu leżą zwłoki cielaka z dziurami w ciele, zapewne wygryzionymi przez psa. Drugi mały piesek biegający wolno. z czerwonymi śladami na udach, pewnie odmrożenia…trzeci w kojcu…krowa, co najmniej jedna stojąca w zimie bez dachu nad głową – takiej treści wiadomość otrzymaliśmy  w piątkowe przedpołudnie od jednej z mieszkanek, którą przeraził widok na jednej w posesji gospodarskich w Zdziersku pod Łabiszynem. Zszokowało ją również to, że ani gmina Łabiszyn, ani nikt prywatny do tej pory nie interweniował w tej sprawie. Mimo tego, że cały ten dramat można było obserwować z ulicy, wychodząc z pobliskiego marketu.

Ostatecznie zgłoszenie przyjęły panie z Mogilna działające w Towarzystwie Opieki nad Zwierzętami w gnieźnieńskim jego oddziale. Gmina Łabiszyn bowiem znajduje się w rejonie ich działań. Gdy pojawiliśmy się w tamtym miejscu interwencja Danuty Kwiatkowskiej  inspektorki Towarzystwa oraz jej koleżanki, a także policjantów i inspektorów Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej już trwała. Na miejscu był też obecny gospodarz i właściciel tych zwierząt. Duży pies, Piorun wciąż jeszcze biegał zdenerwowany na grubym łańcuchu. Mniejsza suczka, wabiąca się  – jak powiedział gospodarz – Różyczka, rzeczywiście z zaczerwienionymi udami biegała naokoło. Obok, równie zaniepokojona była druga z suczek, Nikita, u której inspektorki stwierdziły, że ma jakiś guzek oraz niezdrowo wyglądający ogon. Nie wiadomo, co może być tego przyczyną, czy może działanie mrozu, a być może jakiś nowotwór. Gospodarz tłumaczył, że miała wypadek kilka lat temu, wpadła pod traktor, jak była mała i nawet nie może mieć młodych. Był oburzony wizytą służb na swojej posesji. Tłumaczył, że Piorun jest  trzymany na łańcuchu w obejściu, bo odstrasza wilki i dziki.

Zdekapitowane truchło cielaka (nie wiadomo jak doszło do pozbawienia go głowy, bo śladów cięć nie było widać), było już odciągnięte od psów i przykryte folią. Gospodarz tłumaczył, że cielak urodził się martwy kilka dni temu i dał  go psom, by się nie zmarnowało. Inspektorek Towarzystwa to nie przekonywało. Tym bardziej, że gospodarz nigdzie tego nie zgłosił. Cielak wygląda na starszego.

Inspekcja weterynaryjna przekazała, iż informacja o martwym cielaku zostanie zgłoszona do firmy utylizacyjnej i oni tę padlinę zabiorą do zutylizowania. Jak wyjaśnia nam z kolei Mirosław Spochacz, szef powiatowego zespołu doradców ODR w Żninie, prawidłowa procedura jest taka, że hodowca powinien zgłaszać do firmy utylizacyjnej sam taki przypadek zdechłego przy porodzie cielaka. Czy jest to cielak zakolczykowany, czy też nie, to i tak gospodarz nie poniósłby kosztów, gdyż pokrywa je Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Rzucanie takiego cielaka psom do jedzenia jest niedopuszczalne. Tym bardziej, że stwarza to warunki do dziczenia psów, które później, jeśli uciekną z gospodarstwa mogą grasować w terenie, napadając na zwierzęta hodowlane. Często winą są później obarczane za to wilki. Także martwych cielaków i innych, padłych zwierząt hodowlanych nie powinno się zakopywać w ziemi.

Danuta Kwiatkowska powiedziała nam, że w poniedziałek Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zgłosi do Gminy Łabiszyn wniosek o decyzję administracyjną o odebraniu czasowym tych psów. Póki co Piorun i Nikita zostały zabrane przez pracownika Gminy Łabiszyn do gminnej przechowalni psów, która znajduje się na oczyszczalni ścieków. Tam jest ocieplona buda, są dwa kojce, a panie z Towarzystwa zostawiły tym psom zapas karmy. W poniedziałek zostaną one zabrane do schroniska w Inowrocławiu. Tam Nikita ma zostać poddana badaniom przez weterynarza, za co Towarzystwo zamierza pokryć koszty, bo inspektorki są zaniepokojone guzkiem w okolicach odbytu i nienaturalnie wyglądającym ogonkiem, który to gospodarz tłumaczył potrąceniem pieska przez traktor kilka lat temu.

Gdy psy były zabierane do przechowalni gospodarz przyjął postawę troskliwego opiekuna, naciskał, by ostrożnie zabierać Pioruna, by go nie podduszać. Panie zapewniły go, że psy będą pod dobrą opieką. Z kolei gospodarz otrzymał wskazówki, by nie wypuszczał Różyczki – bo ona została na posesji – na mróz. On odpowiadał, że w nocy tak, bo piesek jest w piwnicy, ale za dnia biega. Inspektorki Towarzystwa nie polemizowały z gospodarzem, który wskazywał na swoje psy, że są dobrze odżywione, przecież nie widać żadnej chudości.

Gospodarz zapowiadał też, że zajmie się budą Pioruna, by dawała lepszy komfort przebywania podczas mrozu. – Mam płytę i do poniedziałku to zrobię i będzie wszystko okey – mówił. Tak, czy inaczej na razie Piorun i Nikita do gospodarza nie wrócą. To, czy wrócą w dalszej przyszłości, będzie zależało od decyzji administracyjnej.

W najbliższy poniedziałek, jak zapowiedziała Danuta Kwiatkowska, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce złoży również zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Szubinie w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami.

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułВчені розповіли, що знаходилося в шлунку 3000-річної мумії крокодила
Następny artykuł“Это реально бывает страшно”. Известный актер честно признался, что его раздражает в зрителях