– Chicago Fire nadal o niego walczy. To jest pewne. Rozmawiałem niedawno z trenerem Chicago Fire, Greggiem Berhalterem, bo się znamy, i usłyszałem, że absolutnie nie odłożyli tematu na bok. (…) Chcą iść w górę, stawiają na drużynę, nie zbiór gwiazd, ale potrzebują lidera projektu – ujawnił Janusz Michallik w rozmowie z WP SportoweFakty. Zdementował więc plotki, jakoby amerykański klub wycofał się z walki o podpis Roberta Lewandowskiego. Ten ma wiele ofert na stole. Pytanie – którą wybierze.
Chicago Fire wciąż chce Roberta Lewandowskiego. Oto szczegóły
Nieco więcej o potencjalnym transferze Polaka do MLS mówił też Joe Chatz, dziennikarz na co dzień mieszkający w Chicago. Poruszył m.in. temat zarobków. Czy Lewandowski może liczyć na podobne warunki do tych, jakie ma obecnie w FC Barcelonie? Mowa o około 20 mln dolarów. – Klub jest stać na jego kontrakt. To nie problem – zaczął dziennikarz w rozmowie z “Przeglądem Sportowym Onet”.
– Przyznam szczerze, że nie słyszałem ani jednej liczby, ale spodziewam się, że będą znaczące. Oczywiście nie w okolicach 23 mln dol., bo to byłoby bezprecedensowe. Takie poziomy osiąga się tylko wtedy, gdy mają miejsce takie kontrakty jak Messiego z Apple. Więc zdecydowanie spodziewałbym się, że pensja Lewandowskiego byłaby znacznie niższa niż te 23 mln dol. – dodawał. – Najważniejsze pytanie brzmi, czy chce dołączyć do Major League Soccer i czy chce trafić do Chicago? Od miesięcy jasno dają do zrozumienia, że są w stanie spełnić jego wymagania dotyczące wynagrodzenia i czasu gry – podkreślał dziennikarz.
Jak zdradził, Lewandowski nie jest jedyną opcją dla klubu. Ten rozgląda się również za innymi środkowymi napastnikami. Polak wydaje się jednak priorytetem dla drużyny i miliardera, który jest właścicielem. – Władze klubu naciskają na ten transfer już od kilku miesięcy. Przekonują Roberta Lewandowskiego, ale i inne gwiazdy, że to świetne miejsce do gry w tym momencie. Propozycja Chicago Fire wciąż jest taka sama i czeka na Lewandowskiego. Mamy już jednak maj i zbliża się kluczowy okres transferowy. W klubie wierzą, że Chicago Fire jest dobrym miejscem dla Lewandowskiego, jeśli na tym etapie kariery wciąż zależy mu na czasie gry – mówił, dodając, że przyjście Polaka mogłoby również przyciągnąć na mecze mieszkającą w Chicago Polonię. – To duża sprawa – stwierdził.
Zobacz też: Zawrzało po słowach kapitana Atletico. “Jak możesz tak mówić?”.
Lewandowski wciąż zwleka z decyzją
Jaką decyzję podejmie Lewandowski? Media informowały, że zrobi to dopiero po wygraniu mistrzostwa Hiszpanii i hucznej fecie z kibicami. – Mamy jeszcze trochę czasu. Klub [FC Barcelona, przyp. red.] wie, co myślę, a ja miałem czas, żeby to wszystko przemyśleć. Nie chcę rozmawiać o ofertach i mojej przyszłości. Ważniejsze są pozostałe mecze i bramki – mówił sam Lewandowski w połowie kwietnia.
Opcji ma naprawdę sporo. W jego sprawie działa Pini Zahavi. Wysłuchał ofert we Włoszech, a w najbliższych dniach ma zjawić się w Barcelonie, by wysłuchać propozycji obecnego pracodawcy. “Choćby nie wiem jak przyjazne stosunki miał Pini Zahavi z Joanem Laportą, w negocjacjach będzie dbał o interesy swoich klientów. Innymi słowy, będzie dbał o siebie” – pisało “Mundo Deportivo”. Już w niedzielę Lewandowski może po raz kolejny pojawić się na murawie. Tego dnia odbędzie się El Clasico. Jeśli uda mu się strzelić gola, to wkroczy do grona TOP 10 najlepszych strzelców klubu w historii. Obecnie ma 119 bramek na koncie.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS