Magda Linette bezradna. Pokaz siły 20-latki
Magda Linette nie miała za dużo do powiedzenia w starciu z Alexandrą Ealą. 20-latka zaprezentowała się ze znakomitej strony i zanotowała pewne zwycięstwo 6:3, 6:2 w ćwierćfinale turnieju rangi WTA 250 w Auckland.
Magda Linette zdecydowała się rozpocząć sezon od występu w turnieju rangi WTA 250 w Auckland. Nasza tenisistka na dzień dobry pokonała Venus Williams, a następnie Elisabettę Cocciaretto. W obu przypadkach stoczyła trzysetowe boje.
W ćwierćfinale Polce przyszło zmierzyć się z Alexandrą Ealą. Choć Linette do tej pory wygrała oba bezpośrednie starcia z Filipinką, to tym razem trudno było wskazać faworytkę tej rywalizacji. Tymczasem 20-latka zaprezentowała się z bardzo dobrej strony, odnosząc pewny triumf 6:3, 6:2.
ZOBACZ WIDEO: Ma 40 lat. Była miss Polski wciąż zachwyca
Choć nasza tenisistka przełamała swoją przeciwniczkę na dzień dobry, to ta momentalnie odrobiła stratę. W szóstym gemie Polka ponownie straciła podanie, przez co przegrywała już 2:4.
Linette miała czego żałować, bo w kolejnym gemie zmarnowała break pointa na odrobienie straty. Tymczasem chwilę później przyszło jej bronić dwóch piłek setowych przy własnym serwisie, lecz zdołała stanąć na wysokości zadania.
W dziewiątym gemie, gdy serwowała Eala, Polka ponownie zdołała obronić setbola. Nie powtórzyła tego przy kolejnym, dzięki czemu Filipinka ostatecznie zamknęła premierową odsłonę zwycięstwem 6:3.
II partia również rozpoczęła się od przełamania, lecz tym razem na korzyść 20-latki. W trzecim gemie poszła ona za ciosem i po raz drugi z rzędu odebrała podanie Linette, przez co ta była w tarapatach.
W czwartym gemie naszej tenisistce nie udało się wykorzystać żadnej z dwóch szans na przełamanie. Przez to przegrywała już 0:4, a nie był to koniec problemów, bo po chwili znów musiała bronić break pointów (15-40).
Eala zmarnowała łącznie pięć okazji na prowadzenie 5:0. Chwilę później to się zemściło, bo Polka odrobiła część strat, przez co przegrywała 2:4. Ostatecznie jednak Filipinka była w stanie od razu odpowiedzieć i jej przewaga znów była wyraźna – 5:2.
Ósmy gem II seta okazał się ostatnim aktem tej rywalizacji. 20-latka po raz kolejny w tym spotkaniu pokazała moc i nie straciła choćby punktu, wykorzystując już pierwszą okazję do zakończenia potyczki.
WTA Auckland:
ćwierćfinał gry pojedynczej:
Alexandra Eala (Filipiny, 4) – Magda Linette (Polska, 5) 6:3, 6:2
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS