A A+ A++

Termin obowiązywania umowy o współpracy pomiędzy Dwójką a Gołębiowskim mija w czwartek 14 stycznia. – Po niemal czterech latach odkąd pojawiłem się w Polskim Radiu upływa termin obowiązywania ostatniej umowy, łączącej mnie z tą instytucją i z radiową Dwójką. W ubiegłym roku poprowadziłem na żywo tylko jedną audycję: 20 marca – mówi nam Maciej Gołębiowski.

– Wcześniej jako reporter śledziłem przesłuchania Ogólnopolskiego Konkursu im. Fryderyka Chopina. Gdy rozpoczął się lockdown, na prośbę koleżanki pomagałem jej opracowywać muzykę do Filharmonii Dwójki. Od maja ub. roku nikt z redakcji, ani tym bardziej z dyrekcji anteny się ze mną nie kontaktował, więc rozumiem, że już tam nie pracuję – opisuje.

Maciej Ł. Gołębiowski był obecny na antenie Dwójki od 2017 mroku, najpierw jako współpracownik, następnie (przez półtora roku) jako dziennikarz etatowy i ponownie jako współpracownik. W tym czasie przygotował i poprowadził kilkaset audycji, m.in. „Dwójka na życzenie” czy pasmo „Fantazja polska”. Był wydawcą, oprawiał muzyką audycje publicystyczne, prowadził transmisje i retransmisje koncertów i spektakli operowych, przygotował reportaże z takich wydarzeń, jak festiwal w Salzburgu, przeprowadził wywiady m.in. z Ireną Santor, Kentem Nagano, Davidem Krakauerem, Grzegorzem Nowakiem i Dang Thai Sonem. Współtwórca strony internetowej Polskiego Radia Chopin. Jest członkiem Polskiej Akademii Fonograficznej oraz Stowarzyszenia Dziennikarzy i Twórców Radia Publicznego.

Gołębiowski nie liczy już na odnowienie współpracy z Polskim Radiem. Nie precyzuje na razie swojej drogi zawodowej, chciałby pozostać w branży radiowej.

Według badania Radio Track od października do grudnia 2020 roku Dwójka miała 0,4 proc. udziału w rynku słuchalności.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
Poprzedni artykułMurawa na stadionie 'Chojniczanki' nie jest podgrzewana
Następny artykułCo zrobić z choinką po świętach? W Zamościu rusza poświąteczna zbiórka drzewek