A A+ A++
  • Kadry medyczne kształtują system ochrony zdrowia, a ich optymalna liczba jest kluczowa dla dostępności pacjentów do opieki zdrowotnej
  • Z prognoz wynika, że powstające luki kadrowe ciężko będzie zapełnić
  • Najtrudniej w dziedzinach medycyny, jak: choroby wewnętrzne, chirurgia ogólna, pediatria czy położnictwo
  • Są też specjalizacje, takie jak medycyna rodzinna, które pomimo panującego kryzysu kadrowego zyskały w ostatnim czasie na popularności

Wraca reforma szpitali. Zamiast

Zmiany w przychodniach wchodzą 1 października. Rozporządzenie opublikowano w Dzienniku Ustaw

Minister Niedzielski komentuje zmiany w POZ: celem skracanie kolejek do specjalistów

Los polskich pacjentów w rękach Pekinu.

Luka pokoleniowa w ochronie zdrowia. Lekarzy tych specjalizacji najtrudniej będzie zastąpić

Szpitale zamykają oddziały, na SOR-ach brakuje personelu, w małych miejscowościach coraz częściej nie ma kto przejąć praktyki lekarza rodzinnego po odchodzących na emeryturę medykach. Jeśli spojrzeć  w prognozy, obecne braki kadrowe to nie jedyny problem. Drugi to zastępowalność pokoleń.

Średnia wieku lekarzy w Polsce wynosi 50 lat, przy czym blisko 1/4 (24 proc.) aktywnych zawodowo jest już w wieku emerytalnym. 

W pewnym momencie zaczną falowo przechodzić na emeryturę, a wchodzący dopiero do zawodu nie będą w stanie pokryć wakatów. Sprawdziliśmy, którym specjalizacjom, według analiz „Mapy potrzeb zdrowotnych”, grozi największy deficyt kadrowy.

Tylko w tym roku na emeryturę przejść powinno 2 734 lekarzy. W następnym jeszcze więcej, bo 3 056. W kolejnych latach liczba uprawnionych do emerytury lekarzy także będzie oscylowała wokół trzech tysięcy. W ciągu sześciu lat, licząc od 2020 roku, odejść z pracy z powodu nabycia praw emerytalnych może nawet 16,8 tys. medyków. 

Trudno jest jednoznacznie wskazać, w których specjalizacjach sytuacja jest najpoważniejsza, często bowiem kształtuje się ona w zależności od regionu. Są jednak specjaliści, których brakuje praktycznie w całym kraju. To w głównej mierze lekarze, z którymi pacjenci mają najczęstszy kontakt. 

Dramatycznie brakuje hematologów.

Pogłębia się kryzys kadrowy w neurologii. Prof. Rejdak: reforma systemu jest konieczna

Interna, pediatria, medycyna rodzinna — tu luka pokoleniowa jest największa

Z danych „Mapy potrzeb zdrowotnych” wynika, że najtrudniej będzie wypełnić lukę pokoleniową wśród internistów. W ciągu sześciu lat (od 2020 r.) ubyć może 4 774 lekarzy chorób wewnętrznych. Tylu bowiem osiągnie w tym czasie uprawnienia emerytalne. Specjalizację ukończy natomiast tylko 2 679 lekarzy. 

Niewiele lepiej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o pediatrów. Za sześć lat na emeryturę odejdzie 2 950, a dyplom specjalisty uzyska 2 173. Z danych Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że średnia wieku pediatry wynosi obecnie 61 lat, a internisty 59.

Nieco lepiej wygląda sytuacja w przypadku specjalistów medycyny rodzinnej. Średnia wieku w tej grupie wynosi 57 lat, w ciągu sześciu lat uprawnienia emerytalne uzyska 1 976 lekarzy, a w trakcie robienia specjalizacji jest całkiem sporo, bo 2 210 osób. 

Brak anestezjologów, rodzice przerażeni. Izba lekarska alarmuje w sprawie

Eksperci: coraz więcej osób ma nadciśnienie tętnicze, większość nie jest leczona

Wśród deficytowych specjalizacji są również chirurgia czy pulmonologia

Paweł Doczekalski, przewodniczący Komisji Młodych Lekarzy przy Naczelnej Radzie Lekarskiej potwierdza, że medycyna rodzinna zyskuje w ostatnim czasie na atrakcyjności.

– Młodzi ludzie coraz częściej dostrzegają zalety systemu pracy lekarza rodzinnego – pracuje on w określonych godzinach, nie ma obowiązku dyżurowania, podczas gdy praca w szpitalu w polskich warunkach jest bardzo obciążającą psychicznie, a jej warunki  mocno niezadowalające – zwraca uwagę. 

Niemniej, jak zauważa, nadal w POZ-ach przeważają lekarze w wieku przedemerytalnym. 

Do grona deficytowych specjalizacji, którym grozi dużych rozmiarów luka pokoleniowa, zaliczyć należałoby też:

  • chirurgię ogólną (1 657 specjalistów odejdzie na emeryturę, 1 064  ukończy specjalizację),
  • pulmonologię (643 odejdzie na emeryturę, 247  ukończy specjalizację),
  • ginekologię i położnictwo (1 509 odejdzie na emeryturę, 1 252  ukończy specjalizację). 

Są również specjalizacje, które pomimo borykania się z kryzysem kadrowym, zyskują w ostatnim czasie na popularności, co pozwala mieć nadzieję, że obecni rezydenci zapełnią wkrótce powstające wakaty. Poza wspomnianą już medycyną rodzinną należą do nich także:

  • onkologia kliniczna (130 zyska uprawnienia emerytalne, 453 ukończy specjalizację);
  • anestezjologia i intensywna terapia (1 076 zyska uprawnienia emerytalne, 1 520 w tym czasie ukończy specjalizację);
  • ortopedia i traumatologia narządu ruchu (615 zyska uprawnienia emerytalne, 1 144 ukończy specjalizację);
  • kardiologia (590 zyska uprawnienia emerytalne, 1 317 ukończy specjalizację);
  • psychiatria (446 zyska uprawnienia emerytalne, 1 204 – ukończy specjalizację);
  • radiologia i diagnostyka obrazowa (540 zyska uprawnienia emerytalne, 1 384 – ukończy specjalizację).

Jak zwracają uwagę eksperci, należy zawsze wziąć poprawkę na tego typu prognozy. Lekarze bowiem często przebranżawiają się, robią kolejne specjalizacje. Przykładowo chirurdzy ogólni kierują się w stronę diagnostyki i medycyny estetycznej. Dlatego de facto coraz trudniej ocenić, ilu spośród obecnych 8 910 chirurgów ogólnych w Polsce operuje jeszcze rozlane wyrostki. Tak samo, jak trudno przewidzieć, ilu nowych specjalistów zdecyduje się pracować w zawodzie albo czy nie wyjedzie za granicę. 

Uczelnie będą

Nie tylko lekarze. W tych profesjach medycznych także brakuje rąk do pracy

Pogłębiający się deficyt kadrowy dostrzegają także eksperci opracowujący coroczny „Barometr zawodów”. Jeszc … czytaj dalej

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułMoskwa i Petersburg „poczuły zapach wojny”. Ekspert wskazuje, co może pokrzyżować plany Putina
Następny artykułHolendrzy zagrają na “pół gwizdka”?