Wojna między Pałacem Prezydenckim a marszałkiem Sejmu nabiera rumieńców. Na razie lewica zaciera ręce z radości, że Włodzimierz Czarzasty wszedł do pierwszej ligi politycznej, stając obok Tuska w sporze z Pałacem. W dodatku prezydent i jego otoczenie — w przekonaniu lewicy — bardzo pomogło Czarzastemu zaistnieć politycznie.
— No co będziemy się oszukiwać, dwa dni temu było nie najlepiej. A wczoraj wieczorem już bardzo dobrze. Udało nam się z tego wybrnąć — słyszymy od polityków lewicy.
Chodzi o publikacje prawicowych mediów dotyczące znajomości Włodzimierza Czarzastego ze Swietłaną Czestnych. Gazeta Polska (i Telewizja Republika, która jest telewizyjnym odbiciem Gazety Polskiej) opisała, że marszałek Sejmu ma kontakty z Rosjanką handlującą dziełami sztuki w domu aukcyjnym zależnym od największego rosyjskiego banku. Że ten bank z kolei jest zależny od Kremla, wyjaśniać nie trzeba. Zdaniem prawicowych dziennikarzy Czarzasty nie poddał się sprawdzeniu przez ABW, kiedy był członkiem komisji ds. służb specjalnych właśnie po to, żeby te kontakty ukryć. Problem polega na tym, że te kontakty nigdy ukryte nie były.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS