A A+ A++

Resort nauki w wystąpieniu pokontrolnym nakazał Akademii Kopernikańskiej zwrócić 7,6 mln zł, argumentując, że środki te wydano niezgodnie z przepisami. Według władz Akademii wyniki kontroli są umotywowane politycznie, a kwestionowane dziś wydatki były na bieżąco akceptowane przez urzędników ówczesnego ministerstwa.

Kuźnia kadr PiS na wojnie z rządem o dotacje. Powołuje się na pozytywne opinie NIK
fot. Akademia Kopernikańska / / Facebook

Pod koniec stycznia br. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego opublikowało wystąpienie pokontrolne, w którym negatywnie oceniono działalność Akademii Kopernikańskiej w zakresie wydatkowania dotacji celowej z początku 2023 r. Chodzi o pieniądze z pierwszego roku funkcjonowania Akademii. Kontrola twierdzi, że ponad 7,6 mln zł wykorzystano niezgodnie z przepisami.

“Język prawny, a nie publicystyczny”

Przedstawiciele Akademii Kopernikańskiej w rozmowie z PAP podkreślili, że nie zgadzają się z twierdzeniami kontroli. – Czekamy, aż ministerstwo wyda w tej sprawie oficjalną decyzję administracyjną. Wtedy będzie musiało operować językiem prawnym, a nie publicystycznym. A jeśli taką oficjalną decyzję dostaniemy, oczywiście będziemy się odwoływać, a potem – jeśli trzeba – dochodzić swoich praw przed sądem – powiedział PAP przedstawiciel Akademii dr hab. Grzegorz Górski, który był pełnomocnikiem z ramienia Ministerstwa Edukacji i Nauki do utworzenia AK.

Nie mamy nic do ukrycia – zapewnił sekretarz generalny Akademii prof. Krzysztof Górski. I stwierdził: – Od dwóch lat żyjemy w koszmarze odpierania nieustannych ataków politycznych.

Na “krótkiej smyczy” ministerstwa

Przedstawiciele Akademii tłumaczyli, że resort nauki (najpierw Ministerstwo Edukacji i Nauki, a od 2024 r. MNiSW) od początku trzymał Akademię Kopernikańską na niezwykle krótkiej smyczy. – Pieniądze z dotacji dostawaliśmy w transzach miesięcznych (…), a każda kolejna transza była uruchamiana dopiero po sprawozdaniu z wydania 80 proc. poprzedniej. W ministerstwie nadzorowało nas trzech dyrektorów, z którymi spotykaliśmy się co dwa tygodnie – mówili.

– Jeśli zarzuca się nam, że nieprawidłowo wydaliśmy pieniądze, to trzeba wiedzieć, że proceduralnie ministerstwo musiało te wydatki wcześniej zaakceptować. Jeśli oskarża się nas o nieprawidłowe wydawanie środków, to odpowiedzialność ponoszą też ci, którzy to akceptowali. Ale zapewniam, że tam nie ma żadnych nieprawidłowości. To są tylko różnice w interpretacji tego, jak należało wydać środki finansowe – relacjonował Grzegorz Górski.

Sekretarz generalny zwraca uwagę, że NIK już dwukrotnie pozytywnie oceniła wykonanie budżetu Akademii.

Ambasadorzy, stoisko NBP i przelewy dla szkoły

W niedawno opublikowanych wynikach kontroli resort zakwestionował m.in. wydatkowanie 3,3 mln zł na współpracę międzynarodową i konferencje, które zdaniem urzędników powinny być przyznawane w formie grantów dla Ambasadorów Akademii. Przedstawiciele Akademii argumentowali, że środki te zostały wydane zgodnie z ich przeznaczeniem – wspierały m.in. polskie stoiska na zagranicznych targach edukacyjnych, gdy resortowi zabrakło na to funduszy. I – jak zapewnili – ministerstwo wiedziało o tym i akceptowało te wydatki. A z uwagi na brak podstaw formalnych – wspominali – nie było możliwości wydatkowania środków na rzecz Ambasadorów Kopernika w 2023 roku.

W wynikach kontroli kwestionowane jest też wydatkowanie ok. 3,5 mln zł, które zdaniem audytorów powinny były trafić z konta AK prosto na konto Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika, a zamiast tego pieniądze te wydawano na cele uczelni, ale z konta AK. Przedstawiciele Akademii zwrócili jednak uwagę na nieprawidłowości wykryte w tym czasie w SGMK. – Wspólnym ustaleniem kierownictwa MEiN i Akademii Kopernikańskiej było to, że wydatki związane z uposażeniem Szkoły Głównej będą dokonywane przez Akademię – na podstawie oczekiwań zgłaszanych przez SGMK – opisał Grzegorz Górski.

W wystąpieniu pokontrolnym negatywnie oceniono też m.in. wydatek 340 tys. zł na organizację stoiska Narodowego Banku Polskiego podczas Światowego Kongresu Kopernikańskiego. Przedstawiciele Akademii wyjaśniali, że to były pieniądze pozyskane dodatkowo z NBP właśnie na ten cel, bo szef NBP do udziału w kongresie zaprosił reprezentację prezesów i wiceprezesów europejskich banków centralnych.

Od “złodziejstwa” do “niecelowości”

Akademia Kopernikańska wspólnie ze Szkołą Główną Mikołaja Kopernika zostały utworzone z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy na mocy ustawy z kwietnia 2022 r. Instytucje takie jak Polska Akademia Nauk opowiadały się przeciwko powołaniu tych tzw. organizacji kopernikańskich. Podnoszono, że będą one dublować zadania istniejących instytucji.

Za czasów rządu Donalda Tuska dotacje dla Akademii zostały gwałtownie zmniejszone – z 26 mln zł w 2023 r. do kilkunastu mln zł w 2024 r. Latem 2025 r. parlament uchwalił ustawę o likwidacji Akademii Kopernikańskiej, ale tę zawetował prezydent Andrzej Duda.

Grzegorz Górski ocenił, że narracja resortu o Akademii Kopernikańskiej łagodniała w czasie. Streszczał, że początkowe oskarżenia o złodziejstwo i defraudację zmieniły się w zarzuty dotyczące „niecelowości wydatków”. Dodał, że wyniki kontroli – przeprowadzonej przecież w 2024 r. – początkowo planowano opublikować w 2025 r. w ramach kampanii prezydenckiej. Przedstawiciel Akademii uważa, że pierwsza wersja dokumentu przewidywała, że Akademia ma oddać 15 mln zł. – Teraz, w trzecim etapie, kwota sporna spadła do ok. 7 milionów zł. To pokazuje pewien rodzaj otrzeźwienia po stronie resortu, choć nadal opiera się to na błędnych przesłankach – ocenił Grzegorz Górski.

Akademia Kopernikańska zatrudnia ok. 10 osób, których praca jest niezbędna do działania biura, do tego wypłaca honoraria ponad 40 wybitnym naukowcom – członkom Akademii.

Do wskazanych w ustawie zadań AK należą: finansowanie badań naukowych, w tym przyznawanie: Stypendiów Kopernikańskich, Grantów Mikołaja Kopernika; wspieranie SGMK; przyznawanie Nagród Kopernikańskich; powoływanie Ambasadorów Akademii Kopernikańskiej i przyznawanie grantów na ich badania; organizacja Światowego Kongresu Kopernikańskiego; organizowanie konferencji; współpraca międzynarodowa.

Wobec obcięcia środków na działanie Akademii – granty i nagrody nie są przyznawane, a działania Akademii zostały zredukowane do minimum.

Ludwika Tomala (PAP)

lt/ bar/

Źródło:PAP
Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułKocięta w foliowych workach w kontenerze na śmieci. Bulwersująca historia
Następny artykułBarry Manilow zachorował na raka. Przełożył koncerty