A A+ A++

Liczba wyświetleń: 70

Od badania RAND do Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. Oto jak think tanki kreują plany wojenne Stanów Zjednoczonych.

W listopadzie 2025 roku administracja Trumpa opublikowała Strategię Bezpieczeństwa Narodowego. Wyróżniają się trzy kluczowe stwierdzenia: UE nie jest już wiarygodnym partnerem, Rosja nie jest już głównym wrogiem, a strategiczna uwaga skupia się teraz na Pacyfiku. To, co wydaje się geopolitycznym zwrotem, jest w rzeczywistości wdrożeniem szczegółowego planu wojennego, który RAND Corporation przedstawił już w 2016 roku.



Strategia Bezpieczeństwa Narodowego 2025 – zwrot ku Pacyfikowi jako doktryna

Strategia Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych (NSS), opublikowana w listopadzie 2025 roku, stanowi punkt zwrotny w amerykańskiej polityce zagranicznej – przynajmniej na papierze. Podczas gdy administracja Trumpa w praktyce wypowiedziała wojnę Europie i nie definiuje już Rosji jako swojego głównego wroga, Waszyngton otwarcie koncentruje się teraz na tym, do czego od lat nawołują wewnętrzne dokumenty strategiczne: powstrzymaniu Chin na Indopacyfiku. Strategia Bezpieczeństwa Narodowego (NSS) stwierdza to dość jasno: „Indopacyfik jest już źródłem prawie połowy globalnego PKB… Aby odnieść sukces na rynku wewnętrznym, musimy tam skutecznie konkurować”. Kontynuuje: „Priorytetem jest odstraszanie od konfliktu o Tajwan, najlepiej poprzez utrzymanie przewagi militarnej”. Strategia staje się jeszcze bardziej klarowna na stronie 24: „Zbudujemy armię zdolną do odparcia agresji w dowolnym miejscu na Pierwszym Łańcuchu Wysp”.

Te sformułowania nie są nowe. Nie są też oryginalną doktryną Trumpa. Są one dosłowną implementacją rekomendacji opracowanych przez RAND Corporation – jeden z najpotężniejszych i najbardziej wpływowych think tanków na świecie – w ramach kilku badań przeprowadzonych w latach 2016 i 2017.

RAND Corporation – centrum planowania wojny z akademicką powłoką

RAND Corporation to nie jest zwykły think tank. Założony w 1948 roku jako wspólny projekt Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych i Douglas Aircraft Company, RAND dysponuje rocznym budżetem przekraczającym 350 milionów dolarów i zatrudnia rzeszę wysoko wykwalifikowanych ekspertów: strategów wojskowych, fizyków, analityków danych, ekonomistów i politologów – wielu z nich z doświadczeniem w administracji rządowej lub wywiadzie.

Jego głównymi klientami są Pentagon, Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego, różne agencje wywiadowcze i państwa partnerskie NATO. RAND nie działa w sposób politycznie neutralny, lecz opracowuje „opcje, prawdopodobieństwa, ryzyka” – w oparciu o symulacje, analizę danych i wojskowe studia wykonalności. Rekomendacje z badań RAND nie są jedynie modelami teoretycznymi, lecz regularnie stanowią podstawę realnej polityki.

Organizacja odegrała kluczową rolę w rozwoju koncepcji takich jak doktryna Wzajemnego Zapewnionego Zniszczenia (Mutual Assured Destruction) i ukształtowała myślenie strategiczne w czasie zimnej wojny, czego dziedzictwo trwa do dziś. Matematycy RAND, tacy jak Herman Kahn, opracowali obliczenia „megadeath” – cyniczne traktowanie milionów ofiar śmiertelnych jako zmiennej strategicznej.

Wojna z Chinami – myśl nie do pomyślenia (2016)

W 2016 roku RAND opublikował badanie, które stanowiło punkt zwrotny: „Wojna z Chinami: Myśl nie do pomyślenia”. Jego główne przesłanie było jednoznaczne: „Chiny mogą nie wygrać dużej wojny ze Stanami Zjednoczonymi w 2025 roku, a wręcz mogą ją przegrać”.

To sformułowanie jest kluczowe. Implikuje ono zamykanie się okna możliwości – im dalej w czasie, tym mniejsza amerykańska przewaga. Badanie ostrzegało przed „konwencjonalną zdolnością kontrataku”: obie strony dysponują coraz większymi środkami umożliwiającymi wzajemny atak na siły zbrojne, co stwarza zachęty do ataków wyprzedzających.

Ramy czasowe były alarmujące: „Obecnie straty Chin znacznie przewyższałyby straty USA. Jednak do 2025 roku ta różnica może być znacznie mniejsza”.

RAND systematycznie obliczał koszty, dynamikę eskalacji, czas trwania i potencjalne kierunki wojny – dochodząc do wniosku, że przedłużająca się wojna byłaby katastrofalna dla obu stron, ale szczególnie kosztowna dla Chin. Logika była jasna: jeśli Stany Zjednoczone chciały działać, musiały to zrobić szybko – z pozycji siły, póki jeszcze istniały.

Powrót do wojny z Chinami – kurczące się okno możliwości (2017)

Aktualizacja z 2017 roku jeszcze bardziej wyostrzyła analizę: „Zasięg i potencjał chińskiej obrony powietrznej i morskiej stale rosną, co zwiększa podatność amerykańskich baz na ataki, a bezpośrednia obrona interesów USA w regionie może być potencjalnie bardziej kosztowna”. Wymiar czasowy stał się jeszcze bardziej oczywisty: „Stany Zjednoczone powinny konstruktywnie współpracować z Chinami w szeregu potencjalnych punktów konfliktu raczej wcześniej niż później – zanim ich wpływ w regionie jeszcze bardziej osłabnie”.

To sformułowanie sugeruje, że Stany Zjednoczone powinny działać z pozycji siły, póki jeszcze mogą. Jaki jest ukryty termin? Mniej więcej dekada przed tym, jak potencjał militarny Chin uniemożliwi bezpośrednią obronę interesów USA na zachodnim Pacyfiku.

RAND systematycznie analizował czynniki wywołujące konflikt – w kolejności malejącego prawdopodobieństwa.

1. Korea: upadek reżimu lub eskalacja konfliktu z Koreą Północną, w której Chiny mogłyby interweniować.

2. Morze Południowochińskie: starcia o sprzeczne roszczenia terytorialne.

3. Tajwan: blokada lub inwazja ze strony Chin, która sprowokowałaby interwencję USA.

4. Cyberprzestrzeń: operacje ofensywne z potencjałem eskalacji.

5. Japonia: spory na Morzu Wschodniochińskim.

W badaniach jako największe wyzwanie opisano scenariusze dotyczące Tajwanu. W 2017 roku RAND wyraźnie zalecił: „Modernizacja i rozbudowa tajwańskiej floty pocisków manewrujących przeciwokrętowych może spowodować, że koszty próby desantu morskiego ze strony Chin będą nieakceptowalnie wysokie”.

Zalecenie to zostało już wdrożone – Tajwan masowo dokonuje zakupów mobilnych pocisków przeciwokrętowych i asymetrycznych systemów obrony.

Od dokumentu do doktryny – bezpośrednia korelacja

Paralele między badaniami RAND z lat 2016/2017 a Strategią Bezpieczeństwa Narodowego z listopada 2025 roku nie są subtelne – są dosłowne.

1. RAND 2016/2017: „Odstraszanie od konfliktu o Tajwan… poprzez zachowanie przewagi militarnej”.

2. NSS 2025 (strona 23): „Odstraszanie od konfliktu o Tajwan, najlepiej poprzez zachowanie przewagi militarnej, jest priorytetem”.

3. RAND 2017: „Stany Zjednoczone powinny zbudować armię zdolną do odparcia agresji w dowolnym miejscu w Pierwszym Łańcuchu Wysp”.

4. NSS 2025 (strona 24): „Zbudujemy armię zdolną do odparcia agresji w dowolnym miejscu w Pierwszym Łańcuchu Wysp”.

5. RAND 2017: „Stany Zjednoczone powinny działać prędzej niż później – zanim ich pozycja mocarstwa w regionie ulegnie dalszemu pogorszeniu”.

6. NSS 2025 (strona 19): „Indopacyfik jest już i będzie nadal jednym z kluczowych pól bitew gospodarczych i geopolitycznych następnego stulecia”.

Te sformułowania nie są przypadkowe. Nie są to istotne paralele. To kopie. Strategia Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych miejscami brzmi jak plagiat badań RAND, a dokładniej: jak ich autoryzowane wdrożenie w oficjalnej polityce rządu.

Powiązania instytucjonalne

Powiązania między RAND a rządem USA są oczywiste i systematyczne. RAND otrzymuje setki milionów dolarów rocznie od Pentagonu i innych agencji obronnych. Wysoki rangą personel regularnie przemieszcza się między RAND, rządem i przemysłem obronnym. Analitycy RAND bezpośrednio informują komisje kongresowe, personel Rady Bezpieczeństwa Narodowego i dowódców wojskowych.

Badania są często zlecane przez konkretne agencje rządowe. To nie jest neutralne doradztwo polityczne. To zinstytucjonalizowany kanał komunikacyjny od think tanku do polityki rządowej. RAND formułuje opcje strategiczne, Pentagon wybiera, a rząd je wdraża.

„Zagrożenie” ze strony Chin – gdzie USA zostały wyprzedzone

Badania RAND systematycznie analizują obszary, w których Chiny stanowią wyzwanie dla USA lub je przewyższają.

1. Ekonomiczne: badanie z 2017 roku przewidywało, że „Do 2030 roku chiński produkt krajowy brutto może przewyższyć produkt krajowy brutto Stanów Zjednoczonych”. Chiny są już największym partnerem handlowym dla większości krajów na świecie.

2. Przemysłowe: Chiny posiadają największe na świecie moce produkcyjne w przemyśle stoczniowym, są liderem w technologii 5G, kontrolują ponad 80% produkcji pierwiastków ziem rzadkich i mają rosnącą dominację w dziedzinie sztucznej inteligencji.

3. Geopolityczne: chińska Inicjatywa Pasa i Szlaku obejmuje trzy kontynenty, baza wojskowa w Dżibuti rozszerza ich obecność, a rosnąca współpraca z Globalnym Południem podważa amerykańskie sieci wpływów.

4. Wojskowe: Chiny opracowały systemy „Anti-Access/Area Denial” (A2AD) – sieć pocisków rakietowych, czujników i okrętów podwodnych, których celem jest utrzymanie sił USA z dala od peryferii Chin. RAND odnotował w 2016 roku: „Chiny nabyły jeden operacyjny lotniskowiec, zapowiedziały drugi i planują budowę od trzech do czterech dodatkowych lotniskowców w ciągu najbliższych 20 lat”.

NSS 2025 – wdrażanie jest w toku

Strategia Bezpieczeństwa Narodowego 2025 pokazuje, że kilka strategii RAND jest już wdrażanych.

1. Pozycjonowanie wojskowe: „Wzmocnimy i wzmocnimy naszą obecność wojskową na zachodnim Pacyfiku” (NSS, s. 24) – wzmacniając bazy USA w Japonii, na Filipinach i w Australii.

2. Militaryzacja Tajwanu: sprzedaż broni i wizyty na wysokim szczeblu, zgodnie z zaleceniami RAND z 2017 roku.

3. Oddzielenie gospodarcze: „Przywrócimy równowagę gospodarczą Ameryki z Chinami, stawiając na pierwszym miejscu wzajemność i uczciwość” (NSS, s. 20).

4. Kontrola technologii: NSS wyraźnie wzywa do „dostosowania działań naszych sojuszników i partnerów do naszego wspólnego interesu w zapobieganiu dominacji jakiegokolwiek pojedynczego państwa konkurencyjnego” (NSS, s. 21).

5. Pakt AUKUS (2021): okręty podwodne o napędzie atomowym dla Australii – wdrożone już przed NSS 2025, ale teraz oficjalnie potwierdzone.

6. Sankcje dotyczące układów scalonych (2022-2024): kompleksowa kontrola eksportu technologii półprzewodników.

Czy RAND zaleca działania militarne?

Analizy RAND nie zalecają niesprowokowanej wojny agresywnej, ale opracowują szczegółowe scenariusze „nieuniknionych” konfliktów. W badaniu z 2017 roku czytamy: „W miarę upływu czasu i poprawy chińskich możliwości, Stany Zjednoczone prawdopodobnie będą zmuszone przejść od odstraszania przez odmowę do odstraszania przez karę, w oparciu o groźbę eskalacji”. „Najbardziej bezpośrednią opcją eskalacji militarnej dla Stanów Zjednoczonych – najbardziej wiarygodną i jednostronną w skutkach – są konwencjonalne, precyzyjne ataki na cele bojowe i wspierające wojnę na terytorium Chin kontynentalnych”.

Badanie z 2016 roku sformułowało logikę działań wyprzedzających: „Postęp technologiczny stwarza warunki, w których każda ze stron dysponuje środkami do ataku na siły zbrojne przeciwnika, a tym samym motywacją do szybkiego, a nawet pierwszego, wykonania tego zadania”.

To język wojny wyprzedzającej, otulony akademicką trzeźwością.

Ukraina jako dowód – zalecenia RAND są wdrażane

Ukraina dostarcza empirycznego dowodu na to, że strategie RAND są nie tylko czytane, ale także wdrażane.

Badanie RAND z 2019 roku „Nadmierne rozszerzenie i zachwianie równowagi Rosji” (pisałem o tym tekście i umieściłem linki we wstępie – przypis tłumacza) zawierało istotne rekomendacje: „Udzielanie Ukrainie śmiercionośnej pomocy wykorzystałoby największą zewnętrzną słabość Rosji”.

Autorzy ostrzegali, że wsparcie militarne „musiałoby być starannie skalibrowane, aby zwiększyć koszty dla Rosji bez prowokowania znacznie większego konfliktu”.

Analiza RAND określiła następujące działania jako „wysoce skuteczne”:

– zwiększenie produkcji energii w USA (prawdopodobieństwo sukcesu: wysokie, koszt: niski);

– zaostrzenie sankcji handlowych i finansowych (prawdopodobieństwo sukcesu: wysokie);

– wsparcie militarne dla Ukrainy (prawdopodobieństwo sukcesu: umiarkowane, ryzyko: wysokie).

Rzeczywistość od 2022 roku: Europa odzwyczaiła się od rosyjskiego gazu, USA stały się największym eksporterem LNG, a Ukraina otrzymuje stale rosnące wsparcie militarne, liczone w setkach miliardów. Dostosowanie rekomendacji RAND do rzeczywistej polityki jest prawie kompletne.

Teraz, w NSS 2025, Rosja nie jest już definiowana jako główny przeciwnik. Dlaczego? Ponieważ strategia RAND okazała się skuteczna – Rosja jest „przeciążona”, a USA mogą teraz skupić się na Chinach.

Krytyczna dekada 2025–2035

Wszystkie analizowane przez RAND badania zbiegają się w jednym horyzoncie czasowym: dekada między 2025 a 2035 rokiem stanowi krytyczne okno możliwości, w którym Stany Zjednoczone mogą nadal twierdzić, że mają przewagę militarną na zachodnim Pacyfiku.

Analiza z 2017 roku wielokrotnie podkreśla pilną potrzebę: „Zalecamy, aby Stany Zjednoczone podjęły działania raczej wcześniej niż później – zanim ich pozycja w regionie ulegnie dalszemu osłabieniu”. Ta logika stwarza niebezpieczne bodźce: jeśli równowaga sił będzie się nadal przechylać na korzyść Chin, może pojawić się pokusa sprowokowania konfliktu, podczas gdy Stany Zjednoczone nadal będą miały przewagę.

W tym momencie podnoszą się również głosy w samych Stanach Zjednoczonych:

– adm. Phil Davidson (INDOPACOM, 2021): „Zagrożenie ujawni się w tej dekadzie – w ciągu najbliższych sześciu lat”;

– gen. Mike Minihan (USAF, notatka z 2023 r.): „Przeczucie podpowiada mi, że będziemy walczyć w 2025 roku. Mam nadzieję, że się mylę” (wewnętrzny rozkaz, wyciek);

– Fundacja Heritage: „Wciąż mamy czas, aby odzyskać odstraszanie do 2027 roku”.

Te stwierdzenia nie są odosobnionymi opiniami. Stanowią one część strategicznego konsensusu w amerykańskich elitach bezpieczeństwa, opartego bezpośrednio na analizach RAND.

Samospełniająca się przepowiednia

Najważniejsze pytanie – czy te analizy służą zapobieganiu wojnie, czy też torują drogę do samej eskalacji, której rzekomo zapobiegają?

Kiedy chińscy stratedzy czytają dokumenty RAND szczegółowo opisujące, jak USA zamierzają powstrzymać wzrost Chin, wzmacnia to w Pekinie przekonanie o nieuchronnym konflikcie. Prowadzi to do przyspieszonego zbrojenia – dokładnie przed takim scenariuszem ostrzega RAND.

Badanie z 2016 roku przyznaje: „Chińscy decydenci są jedną z docelowych grup odbiorców”. RAND wie więc, że Pekin podsłuchuje. RAND wie, że Pekin się zbroi. RAND wie, że to zwiększa prawdopodobieństwo wojny. A jednak RAND to publikuje. To nie jest analiza. To prowokacja pod płaszczykiem akademizmu.

Historia się powtarza: Irak, Ukraina, teraz Chiny.

Analiza badań RAND ujawnia niepokojący schemat…

1. Irak: w latach 1990. RAND badał konsekwencje zmiany reżimu, opracowywał scenariusze budowania narodu i przewidywał napięcia etniczne i wyznaniowe. Administracja USA wykorzystała wiele z tych ocen, aby uzasadnić wojnę w Iraku w 2003 roku.

2. Ukraina: badanie RAND „Overextending and Unbalancing Russia” (2019) zostało niemal w całości wdrożone od 2022 roku.

3. Chiny: badania z lat 2016/2017 stają się obecnie – w 2025 roku – oficjalną doktryną USA.

We wszystkich trzech przypadkach RAND dostarczył fundamentów koncepcyjnych. We wszystkich trzech przypadkach zalecenia stały się polityką. W Iraku skończyło się to katastrofalnie. Na Ukrainie wynik jest wciąż niepewny. W Chinach przyszłość porządku globalnego jest zagrożona – i potencjalnie może dojść do wojny między mocarstwami nuklearnymi.

RAND nie tylko analizuje scenariusze – RAND je przygotowuje

Kluczowym pytaniem nie jest to, czy analizy RAND są technicznie solidne – niewątpliwie są. Pytanie brzmi, czy ich fundamentalne założenia – hegemonia USA jako pewnik, Chiny jako zagrożenie egzystencjalne, przewaga militarna jako konieczny cel – powinny być w ogóle kwestionowane.

RAND nie jest neutralną instytucją badawczą. RAND to departament planowania Pentagonu z akademicką otoczką. RAND nie opracowuje „opcji” – RAND opracowuje plany wojenne, które następnie rząd przedstawia jako „bez alternatywy”.

Strategia Bezpieczeństwa Narodowego 2025 jest tego dowodem. To, co zaczęło się w 2016 roku jako model akademicki, stanie się oficjalną doktryną USA do 2025 roku. Korelacje są zbyt precyzyjne, by były przypadkowe. Są zbyt systematyczne, by mogły być jedynie inspiracją.

NSS 2025 to RAND w rządowej prozie.

Wniosek – przepływ informacji z think tanku do polityki

To, co następuje, to nie tylko test dla Indopacyfiku, ale także pytanie, czy Stany Zjednoczone, jeśli zajdzie taka potrzeba, ponownie zabezpieczą swoją globalną hegemonię środkami militarnymi – w oparciu o naukowe, choć wysoce polityczne symulacje.

W świetle licznych globalnych kryzysów i narastającej konfrontacji między blokami, centralne pytanie nie powinno brzmieć: „Jak Stany Zjednoczone mogą utrzymać swoją dominację?”. A raczej: „Jak największe mocarstwa świata mogą współpracować, aby zapewnić przetrwanie ludzkości?”. RAND nie zadaje tego pytania. I właśnie to czyni te analizy tak niebezpiecznymi. To, co przedstawia się jako trzeźwa analiza scenariuszy, jest w rzeczywistości symulacją eskalacji – wojną w laboratorium, która pochłonie prawdziwe ofiary.

Strategia Bezpieczeństwa Narodowego 2025 pokazuje, że wojna nie jest już teorią, lecz jest doktryną. RAND dostarczył plan. Waszyngton go wdraża. Pytanie nie brzmi już, czy USA dążą do konfliktu z Chinami. Pytanie brzmi, czy temu konfliktowi można jeszcze zapobiec – czy też logika RAND zmusi USA do wojny, której nikt nie może wygrać.

Autorstwo: Michael Hollister
Tłumaczenie: Paweł Jakubas (proszę o jedno „Zdrowaś Maryjo” za moją pracę)
Źródło zagraniczne: Apolut.net
Źródło polskie: WolneMedia.net

Nota biograficzna

Michael Hollister służył sześć lat w niemieckich siłach zbrojnych (SFOR, KFOR) i posiada wiedzę na temat wewnętrznych mechanizmów strategii wojskowych. Po 14 latach pracy w dziedzinie bezpieczeństwa IT analizuje militaryzację Europy, politykę interwencjonizmu Zachodu oraz geopolityczne zmiany sił, wykorzystując źródła pierwotne. Jego praca koncentruje się na Azji, a zwłaszcza na Azji Południowo-Wschodniej, gdzie bada zależności strategiczne, strefy wpływów i architektury bezpieczeństwa. Hollister łączy wiedzę operacyjną z bezkompromisową krytyką systemową – wykraczając poza dziennikarstwo opiniotwórcze. Jego prace są publikowane dwujęzycznie na stronie www.michael-hollister.com, na Substack pod adresem https://michaelhollister.substack.com oraz w krytycznych mediach w krajach niemiecko- i anglojęzycznych. Michael Hollister od wielu lat analizuje globalne struktury władzy w polityce i gospodarce. Koncentruje się na strategiach geopolitycznych, sieciach wpływów i historycznych korzeniach obecnych konfliktów.

Lektura uzupełniająca

1. https://www.bibula.com/?p=133772

2. https://www.dakowski.pl/nie-chodzi-o-to-by-pomoc-ukrainie-ale-o-to-zeby-oslabic-rosje/

3. https://www.dakowski.pl/roczna-produkcja-amunicji-amerykanskiej-a-gospodarka-rosji/

4. https://www.bibula.com/?p=134934

5. https://www.dakowski.pl/stany-zjednoczone-wypowiadaja-wojne-ue/

6. https://wolnemedia.net/stany-zjednoczone-wypowiadaja-wojne-europie/

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć „Wolne Media” finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy autorów i użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji „Wolnych Mediów”. Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne TUTAJ, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym e-mailem.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułKaja Ziomek-Nogal mistrzynią Europy!
Następny artykułZnamienne!Niemcy cieszą się z polskiego przetargu na pociągi