Artyści także wyrażają sprzeciw wobec działań służb imigracyjnych w Stanach Zjednoczonych. Podczas ceremonii Grammy w Los Angeles, na czerwonym dywanie wielu artystów na znak swojej solidarności i sprzeciwu – pojawiło się z przypinkami “ICE OUT”. Głosy słychać było także ze sceny, gdzie zabrano głos w kwestii migrantów – czytamy w wp.pl.


68. ceremonia wręczenia nagród Grammy – prestiżowych amerykańskich nagród muzycznych przyznawanych przez Narodową Akademię Sztuki i Techniki Rejestracji – odbyła się w niedzielę 1 lutego 2026 roku. Nagrody Grammy są uznawane za jedno z najważniejszych wyróżnień w światowej branży muzycznej i honorują artystów, producentów oraz twórców za wybitne osiągnięcia.
W niedzielę Los Angeles stało się areną protestu, który rozciągał się od czerwonego dywanu aż po scenę. Wśród gwiazd, które włączyły się w akcję, znalazły się: Billie Eilish, Finneas, Carole King oraz Justin i Hailey Bieber – wszyscy z przypinkami “ICE OUT” (czyli “ICE, wynoście się”). Podczas gali artyści nie przebierali w słowach, krytykując politykę deportacyjną Donalda Trumpa i wysyłanie jego funkcjonariuszy do miast.
Mocne słowa artystów przeciwko polityce Trumpa
Nagrodę za najlepszy album “Debí Tirar Más Fotos” odebrał Bad Bunny, Podczas odbioru wyróżnienia odwołał się do wydarzeń w Minneapolis i śmierci dwóch cywilów – Zanim podziękuję Bogu, powiem jedno: ICE, wynoście się. Nie jesteśmy dzikusami, nie jesteśmy zwierzętami, nie jesteśmy obcymi. Jesteśmy ludźmi i jesteśmy Amerykanami – mówił.
Artysta powiedział, że to co potężniejsze, niż nienawiść, to miłość. I jeśli walczymy, to z miłością. Publiczność wzniosła owację na stojąco, a Bad Bunny nagrodę zadedykował “wszystkim ludziom, którzy musieli opuścić swoją ojczyznę, swój kraj, aby podążać za swoimi marzeniami”.
Mocne słowa padły także od Billie Eilish, która podkreśliła – Nikt nie przebywa nielegalnie na skradzionej ziemi. Musimy walczyć, zabierać głos i protestować. Nasz głos naprawdę ma znaczenie – i ludzie mają znaczenie – mówiła.
Z kolei nagrodzona jako najlepsza nowa artystka Olivia Dean, mówiła, że jako wnuczka artystów, uważa, że tacy ludzie “zasługują na świętowanie”.
W proteście wzięli także udział Jason Isbell, Margo Price, Kehlani i Rhiannon Giddens. Justin Vernon z Bon Iver miał przy sobie gwizdek, aby uhonorować osoby monitorujące działania funkcjonariuszy w Minneapolis. – Muzyka istnieje po to, by leczyć i łączyć ludzi. Prawdziwa praca dzieje się jednak w terenie. Chcemy ich wyróżnić – podkreślił artysta.
Protesty były widoczne także podczas Sundance. Przypinki “ICE OUT” nosiły: Natalie Portman, Zoey Deutch i Olivia Wilde. Ta ostatnia wskazywała na zabójstwa poczynione przez funkcjonariuszy, mówiła – Jestem przerażona tą serią morderstw, które w jakiś sposób legitymizujemy i normalizujemy. Trudno świętować coś radosnego, gdy wiemy, co dzieje się na ulicach. Amerykanie domagają się sprawiedliwości, a my jesteśmy z nimi.
Portman zapytana o jej przypinkę stwierdziła, że nie da się ignorować tego, co robi ICE i co dzieje się z USA – Nie da się ignorować tego, co ICE robi z naszym krajem. Inspirują mnie Amerykanie, którzy wspierają się nawzajem w społecznościach. To piękne – czytamy dalej w wp.pl.
Trump ostro skrytykował tegoroczne rozdanie Grammy
Prezydent USA Donald Trump ostro skrytykował tegoroczną galę rozdania nagród Grammy, na której artyści publicznie wypowiadali się przeciw działaniom amerykańskich służb imigracyjnych (ICE). Podczas ceremonii pojawiły się też odniesienia do dokumentów ze sprawy Jeffreya Epsteina.
„Nagrody Grammy są NAJGORSZE, właściwie nie da się ich oglądać!” – napisał Trump w poniedziałek na swojej platformie społecznościowej Truth Social. „Prowadzący (galę) Trevor Noah, kimkolwiek jest, jest niemal tak samo kiepski jak Jimmy Kimmel podczas gali Nagród Akademii Niskiej Oglądalności” – dodał, odnosząc się do gali wręczenia Oscarów.
Według Trumpa Noah – pochodzący z RPA, popularny komik i prezenter – minął się z prawdą, twierdząc, że Trump oraz były prezydent USA Bill Clinton spędzali czas na prywatnej wyspie Epsteina, finansisty i skazanego przestępcy seksualnego.
„Nie mogę wypowiadać się za Billa, ale ja nigdy nie byłem na wyspie Epsteina ani nigdzie w pobliżu i do dzisiejszego wieczoru, kiedy pojawiło się ta fałszywa i zniesławiająca wypowiedź, nigdy nie byłem o to oskarżany (…)” – dodał.
Tegoroczna gala nagród Grammy, jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń w świecie muzyki rozrywkowej, przebiegała pod znakiem sprzeciwu wobec polityki imigracyjnej administracji Trumpa i funkcjonariuszy ICE, którzy w styczniu zastrzelili dwoje obywateli USA protestujących przeciw akcjom deportacyjnym ICE.
Podczas monologu otwierającego galę Noah zażartował z relacji Trumpa z raperką Nicki Minaj, która niedawno publicznie zadeklarowała poparcie dla prezydenta. – Nicki Minaj tutaj nie ma. Nadal jest w Białym Domu i omawia ważne kwestie z Donaldem Trumpem – powiedział komik.
Działania ICE stały się jednym z głównych symboli zaostrzonej polityki imigracyjnej administracji Trumpa. Naloty, deportacje oraz zatrzymania imigrantów wywołały szeroki sprzeciw społeczny, również w środowisku artystycznym, szczególnie po śmiertelnych strzelaninach w Minneapolis, gdzie podczas protestów przeciwko działaniom federalnych służb zginęli Amerykanie Renee Good i Alex Pretti.(PAP)
yb/ akl/
oprac. WM
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS