Miało być rewolucyjne MMO sfinansowane przez społeczność, jest chaos i masowe zwolnienia. Ashes of Creation, które zadebiutowało we wczesnym dostępie w grudniu 2025 roku, stało się symbolem upadku marzeń.
W obliczu doniesień o odejściu założyciela studia, Stevena Sharifa, i przejęciu kontroli przez tajemniczy zarząd, gracze masowo ruszyli po zwrot pieniędzy. Problem w tym, że standardowe procedury Steam często stają im na drodze.
Automatyczny system Valve odrzuca wnioski o refundację, jeśli licznik czasu gry przekroczył dwie godziny. W przypadku MMO, gdzie większość tego czasu spędza się w kolejkach lub kreatorze postaci, jest to bariera nie do przeskoczenia. Społeczność znalazła jednak „kreatywne” rozwiązanie. Zamiast korzystać z typowej ścieżki typu „chcę zwrócić grę”, użytkownicy wybierają opcję „mam pytanie dotyczące zakupu” (I have a question about the purchase).
Ta prosta sztuczka pozwala ominąć bezduszny algorytm i skierować sprawę do żywego pracownika z pomocy technicznej. Gracze argumentują swoje prośby faktem, że produkt jest „niekompletny”, a sytuacja wokół studia Intrepid sugeruje, że gra może nigdy nie zostać ukończona. Co zaskakujące, wielu użytkowników Reddita donosi o sukcesie – Valve zdaje się rozumieć wyjątkowość sytuacji i przychylać się do wniosków, nawet po przekroczeniu limitu czasu.
Sytuacja rzuca światło na problem drogich gier w Early Access i crowdfundingu. Gdy płacisz krocie za obietnicę, a w zamian dostajesz niedokończony kod i wieści o problemach finansowych twórców, zaufanie znika bezpowrotnie. Dla Ashes of Creation może to być gwóźdź do trumny – bo MMO bez graczy (i ich pieniędzy) to tylko pusta makieta.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS