A A+ A++
fot. Sebastian Borowski – tauron1liga.pl

Gwardia Wrocław poinformowała, że jeden z członków drużyny otrzymał pozytywny wynik testu na obecność wirusa SARS-CO-V-2. Zakażony członek drużyny, nie wziął udziału m.in. w wyjazdowym meczu z BAS Białystok  oraz spotkaniu domowym z minionego piątku przeciwko Polski Cukier Avia Świdnik. Dzięki błyskawicznemu działaniu nie była wymagana kwarantanna dla całej drużyny

Warto zaznaczyć, że jest to odizolowana jednostka, która mając pierwsze objawy sporego – jeszcze w początkowej fazie – przeziębienia, zasygnalizowała problemy zdrowotne. Natychmiastowo podjęto decyzję o odizolowaniu od reszty zespołu przez niespełna dwa tygodnie. Pozytywny wynik testu na obecność wirusa SARS-CO-V-2 członek drużyny otrzymał 15 października.


Klub nie czekając na negatywny bieg wydarzeń powziął kroki, mające w celu ograniczenie ryzyka do minimum. Członek drużyny, nie wziął udziału m.in. w wyjazdowym meczu z BAS Białystok (tj. 9 października) oraz spotkaniu domowym z minionego piątku przeciwko Polski Cukier Avia Świdnik (tj. 16 października). Dzięki błyskawicznemu działaniu nie była wymagana kwarantanna dla całej drużyny

Klub informuje również o dwóch innych przypadkach samoizolacji, w oczekiwaniu na wyniki testów na obecność wirusa SARS-CO-V-2. W pierwszym z nich członek zespołu znajduje się w izolacji domowej, nie brał udziału w dwóch w/w pojedynkach ligowych w TAURON 1. Lidze. Drugi z przypadków to osoba, która miała kontakt w ostatnich 10 dniach z zarażonym wirusem SARS-CO-V-2. Klub podjął natychmiastową decyzję o odizolowaniu członka zespołu od reszty drużyny przed meczem z Polski Cukier Avia Świdnik (tj. 16 października).

Przedstawiciel Gwardia Wrocław Sp. z o.o., który otrzymał pozytywny wynik testu, pozostaje w samoizolacji, czekając na kontakt z sanepidem. Najprawdopodobniej, zgodnie z dziesięciodniowym okresem kwarantanny, potrwa ona u niego od 15 do 25 października. Klub, w oczekiwaniu na dalsze wytyczne, pozostaje w stałym kontakcie ze służbami sanitarnymi oraz Polską Ligą Siatkówki. Dodatkowo członkowie drużyny oraz sztab szkoleniowy codziennie, regularnie wypełniają ankiety zdrowotne, tzw. wywiad epidemiologiczny. Dzięki temu możemy bardzo szybko reagować, minimalizując ryzyko przeniesienia wirusa do pozostałych członków drużyny.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
Poprzedni artykułPremier Słowacji: przetestujemy wszystkich mieszkańców na obecność koronawirusa
Następny artykułSony: nowy monitor firmy tworzy hologramy. Nie trzeba do niego żadnych okularów