Sprzyjające warunki pogodowe sprawiły, że kleszcze w tym roku już wyszły na żer. Mazowiecki NFZ radzi, jak bronić się przed niebezpiecznymi pajęczakami i co zrobić po ukąszeniu.
Kleszcze rozpoczęły w tym roku sezon „polowań” bardzo wcześnie, bo wraz z nadejściem meteorologicznej wiosny.
– Czekają na swoich żywicieli przede wszystkim wśród drzew liściastych i krzewów. Często „zasadzają się” na ofiarę wzdłuż dróg i leśnych ścieżek porośniętych trawami. Można je też spotkać w miastach: w parkach, ogrodach czy na porośniętych zielenią skwerach – opisuje Mazowiecki NFZ.
Ukąszenie kleszcza może wiązać się z zakażeniem tzw. chorobami odkleszczowymi:
- boreliozą,
- kleszczowym zapaleniem mózgu.
W Polsce najczęściej występuje kleszcz pospolity. Ów pajęczak, choć sam nie choruje, może przenosić na ludzi i inne zwierzęta boreliozę oraz wirus kleszczowego zapalenia mózgu. Zakażony kleszcz przekazuje patogeny swojemu potomstwu, przez co może ono zakażać przez wiele pokoleń.
W 2024 r. zaobserwowano w Polsce niewystępujące tu dotąd egzotyczne pajęczaki z rodzaju Hyalomma.
– Przedstawicieli tej grupy zidentyfikowano w Wielkopolsce i na Śląsku. Co je odróżnia od rodzimych kleszczy? Przede wszystkim są bardzo duże. Po napiciu się krwi mogą osiągnąć nawet 2 cm długości! Są też szybkie i potrafią podążać za swoją ofiarą nawet kilkaset metrów – odnotowuje Mazowiecki NFZ.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podkreśla, że kleszczowe zapalenie mózgu zajmuje wysokie miejsce wśród infekcji wirusowych ośrodkowego układu nerwowego w krajach Europy wschodniej, środkowej, północnej i, coraz częściej, także zachodniej. Każdego roku na świecie diagnozuje się od 10 do 12 tys. przypadków kleszczowego zapalenia mózgu. Jednak eksperci WHO uważają, że w rzeczywistości liczba chorych jest znacznie wyższa.
Jak sytuacja wygląda na Mazowszu w przypadku chorób odkleszczowych?
– W 2023 r. z systemu ochrony zdrowia na Mazowszu korzystało 15,7 tys. pacjentów z rozpoznanym kleszczowym zapaleniem mózgu lub boreliozą. W 2024 r. takich pacjentów było 15,6 tys., ale w roku minionym już ponad 18,6 tys. – informuje Piotr Kalinowski z Zespołu Komunikacji Społecznej i Promocji mazowieckiego NFZ.
Zdecydowana większość zdiagnozowanych chorób to przypadki boreliozy.
Jak zminimalizować ryzyko ukąszenia przez kleszcza?
– Warto podczas spacerów unikać wysokich traw i zarośli. Nosić jasne ubrania, na których pajęczaki są dobrze widoczne. Najlepiej z długimi rękawami i nogawkami. Warto używać preparatów odstraszających kleszcze i oglądać dokładnie swoje ciało po każdym spacerze – radzi Mazowiecki NFZ.
Ważne: przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu można się zaszczepić.
Co zrobić, jeśli jednak pajęczak zdąży wbić się w nasze ciało?
Nie wolno miejsca wokół kleszcza i samego kleszcza:
- smarować tłuszczem lub kremem,
- ściskać, dusić (bo zwraca wydzielinę),
- ciągnąć,
- przypalać,
- ucinać,
- wydłubywać,
- masować,
- wypychać
- manipulować nim w jakikolwiek sposób.
– Należy kleszcza chwycić jak najbliżej skóry i ruchem lekko obrotowym energicznie pociągnąć do góry za pomocą kleszczołapek, pęsety lub lassa – podkreśla Mazowiecki NFZ.
Po usunięciu pajęczaka rankę należy zdezynfekować i sprawdzić, czy w skórze nie został jego fragment pajęczaka. Jeśli wokół miejsca ukąszenia pojawi się rumień, należy skontaktować się z lekarzem.
NFZ przygotował również Poradnik Pacjenta „Nie lekceważ ukąszenia kleszcza”.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS