A A+ A++

Parking przy Strefie Kultury w Katowicach to dziś największy darmowy parking przy centrum miasta. Niestety, jak zaobserwowali urzędnicy, od rana stoją tam głównie samochody studentów i pracowników okolicznych korporacji. Większość rejestracji jest spoza Katowic. Próżno szukać wolnego miejsca dla turystów czy uczestników kulturalnych wydarzeń.

Miasto postawnowiło zrobić z tym porządek. Chętnych na parkowanie nie będzie już tak wielu, bo od października ceny za pozostawienie samochodu w tym miejscu będą zaskakująco wysokie. Miasto zdecydowało, że za godzinę trzeba będzie zapłacić 10 zł. Połowę mniej zapłacą kierowcy, którzy posiadają Kartę Mieszkańca.

Ci, którzy zostawiali samochód na parkingu i szli do pracy, będą musieli znaleźć nowe miejsca do parkowania, bo w innym wypadku stracą “majątek”. Za 8 godzin postoju musieliby bowiem płacić aż 80 zł dziennie.

Parking ma być płatny w godzinach od 6.30 do 17.

Jak podaje “Dziennik Zachodni”, badania, zlecone przez miasto jesienią 2019 wykazały, że 83 proc. tablic rejestracyjnych samochodów, które parkują w Strefie Kultury jest spoza Katowic, a rotacja samochodów wynosi 1,77 na dzień, czyli jedno miejsce obsługuje zaledwie 2 samochody.

Co ciekawe, największa liczba jednocześnie zaparkowanych pojazdów występuje w tym miejscu w przedziale godzinowym od 15 do 16 i wynosi 895 pojazdy, co stanowi ok. 144 proc. pojemności parkingów. Oznacza to, że prawie połowa pojazdów parkuje w miejscach niedozwolonych.

Objęcie Strefy Kultury opłatami wymaga jeszcze uchwały rady miasta. Projekt ma być przedstawiony w najbliższym czasie. Mieszkańcy mają obawy, że po wprowadzeniu tak wysokich cen, pracownicy okolicznych korporacji zaczną parkować pod blokami. A wtedy zacznie się nowy problem.

Katowice. Usłyszał hałas z przyczepy. Okazało się, że wiózł imigrantów

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
Poprzedni artykułQualcomm przewiduje spadek sprzedaży telefonów o 15%
Następny artykułRząd rozważa kwarantannę dla osób wracających z niektórych państw