A A+ A++

Popularna elektroniczna skrzynka pocztowa od Google, czyli tytułowy Gmail, z którego – według oficjalnych statystyk – korzysta aktualnie 3 miliardy osób, jest jeszcze bardziej integrowany ze sztuczną inteligencją w postaci modelu Gemini. Czemu ma służyć taki zabieg? Nasza skrzynka ma się stać “osobistym i proaktywnym asystentem”. Zapoznajmy się więc z dokładnymi zmianami, które zajdą w 2026 roku i przy okazji omówmy zagrożenie, które jest z nimi związane.

Gmail w 2026 roku integruje się jeszcze bardziej ze sztuczną inteligencją w postaci modelu Gemini. Nowości wprowadzają jednak zagrożenie, którego trzeba być świadomym, zanim (ewentualnie) zacznie się z nich korzystać.

Jeszcze więcej AI w Gmail. Google coraz bardziej integruje skrzynkę mail z Gemini. Sprawdź, na co musisz uważać [1]

Tłumacz Google bez mrugnięcia okiem ma zrozumieć językowe niuanse. Nadchodzą dokładniejsze tłumaczenia dzięki Gemini

Pierwsza nowość dla Gmaila to AI Inbox, czyli sekcja, w której mamy znaleźć najważniejsze elementy, a przy tym ma być ona asystentem, który “przygotowuje krótkie podsumowania, wskazuje zadania do wykonania i informuje o istotnych wydarzeniach”. Na podstawie wiadomości, czy też tego, jak wiele maili wymieniliśmy z daną osobą, mają być rozpoznawane najważniejsze kontakty (grupa VIP). Google wskazuje, że kluczowe sprawy, które trzeba załatawić w najbliższym czasie (np. przypomnienie o wymaganej płatności następnego dnia lub umówiona wizyta) będą widoczne na samej górze. To rozwiązanie jest dostępne na ten moment tylko dla wybranych testerów, a w przyszłych miesiącach będą mogli z niego skorzystać subskrybenci planu Google AI Ultra (standardowa cena: 1229,99 zł miesięcznie – obecnie trwa promocja, w której pierwsze trzy miesiące kosztują po 609,99 zł za każdy).

Zarządzanie zakupami w Gmailu będzie jeszcze prostsze. Google ogłasza nowości, które zmienią działanie tej skrzynki

Od teraz można także korzystać z funkcji Pomóż mi pisać, która ma… pomóc w tworzeniu i doskonaleniu wiadomości. Oprócz tego dostępne będą ulepszone sugerowane odpowiedzi, które mają być napisane w naszym stylu i na podstawie kontekstu rozmowy. Te opcje dostępne są za darmo, ale wśród nowości znalazła się także funkcja korekty (“sprawdzanie gramatyki, tonu i stylu”), która będzie wymagała opłacania subskrypcji Google AI Pro (pierwszy miesiąc za darmo; normalna cena to 97,99 zł za miesiąc) lub wspomnianej już Google AI Ultra. W lutym ma się z kolei ukazać udoskonalona funkcja Pomóż mi pisać (“lepsza personalizacja, kontekst z innych aplikacji Google”), przy której potrzebna już będzie aktywna jedna z dwóch wymienionych przed chwilą subskrypcji.

Jeszcze więcej AI w Gmail. Google coraz bardziej integruje skrzynkę mail z Gemini. Sprawdź, na co musisz uważać [2]

Gmail niebawem otrzyma ważną aktualizację. Nowa funkcja powinna skutecznie chronić przed spamem

Ostatnia nowość to Przegląd od AI. Po zadaniu pytania dotyczącego treści w naszej skrzynce, model Gemini 3 wygeneruje odpowiedź na podstawie dostępnych maili. To rozwiązanie także dostępne jest bezpłatnie. Google informuje, że oprócz modelu Gemini 3, swoją rolę w nowych funkcjach odgrywa również Personal Intelligence (informacje z usług, do których damy dostęp, np. Dysku lub Kalendarza Google). Na koniec pojawiła się informacja, że omawiane bezpłatne nowości są już co prawda dostępne, ale tylko w języku angielskim i tylko dla osób z USA, a w przypadku płatnych rozwiązań: powinny zostać wdrożone w ciągu tygodnia (też w j. ang. dla USA). W przyszłych miesiącach rozwiązania mają się jednak pojawić “w kolejnych językach i regionach”. Oficjalna wiadomość od Google jest POD TYM ADRESEM.

Jeszcze więcej AI w Gmail. Google coraz bardziej integruje skrzynkę mail z Gemini. Sprawdź, na co musisz uważać [3]

Gmail atakowany przez cyberprzestępców z użyciem AI. Pracownik Microsoftu ostrzega przed bardzo realistycznym scamem

Możemy więc przejść do kluczowej kwestii, czyli zagrożenia związanego z rozwiązaniami, które już są wprowadzane przez Google. Warto przy okazji mieć na uwadze, że modele AI szkolono z użyciem danych, które pozyskano bez poszanowania praw autorskich. Nie istnieją obecnie LLM (duże modele językowe), do których zalicza się także Gemini, które nie mają halucynacji (przedstawianie fałszywych informacji jako tych, które są wiarygodne). W tym momencie łatwo się domyślić, co może się stać, kiedy skorzystamy z podsumowania naszych wiadomości lub zechcemy znaleźć konkretną informację przez AI – możemy uzyskać dane, które będą zupełnie zmyślone. Istnieje więc realna i to całkiem spora wada, która zapewne nie raz wystąpi: ludzie będą po prostu wprowadzani w błąd. Jeśli już rozważymy wszystkie za i przeciw, to miejmy wspomnianą przed chwilą kwestię w pamięci.

Źródło: Google, The Verge

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułKonkurs z biblioteką pedagogiczną [ Konkursy ]
Następny artykułTygodniowy raport inwestycyjny. Co się wydarzyło od 5 do 9 stycznia?