Istnieją takie gry, w których gracze – pomimo nieubłaganego upływu lat – wciąż odkrywają nową zawartość. Jedną z takich produkcji okazało się być Red Dead Redemption 2 od Rockstara. Tytuł, który już wcześniej chwalono za realistycznie skonstruowany świat na nowo przyciągnął do siebie fanów po siedmiu latach od premiery, a to wszystko za sprawą zagadki z pająkami w roli głównej.
Rozpoczęte w zeszłym tygodniu śledztwo wciąż trwa. Na przestrzeni kilku ostatnich dni gracze wpadli na nowy trop – tym razem prowadzący do symboli dwóch ptaków.
Dwie gitary i dwa ptaki
W ramach przypomnienia, pod koniec grudnia youtuber znany jako Strange Man nagłośnił temat tajemniczych pajęczych sieci pojawiających się w świecie RDR2 o określonych godzinach nocnych. Szybko okazało się, że umieszczone przy niektórych z nich symbole prowadzą do poszczególnych lokacji na mapie – wciąż jednak nie znamy ich dokładnego przeznaczenia.
Od opublikowania naszego pierwszego wpisu minął już ponad tydzień, w ciągu którego Strange Man kontynuował swoje śledztwo. Ostatnie poszlaki doprowadziły youtubera do Fortu Wallace, gdzie znalazł dwie gitary – jedna prowadzi na zachód, natomiast druga znajduje się blisko wejścia na dach wieży strażniczej.
W materiale z dnia 3 grudnia youtuber zauważył, że druga gitara ustawiona jest tak, by wskazywać na górę. Co więcej, znajduje się ona w samym centrum fortu, który w połączeniu z rzeką tworzy na mapie kształt… właśnie gitary. To prawie tak, jakby Rockstar rzeczywiście podpowiadał nam, że jesteśmy na dobrym tropie, prawda?
Początkowo Strange Man wierzył, że poszlaki prowadzą nas na sam koniec „zarysu” gitary, czyli do chatki znanej jako Dodd’s Bluff. Lokacja ta jest miejscem innego easter egga przedstawiającego historię dwóch mężczyzn, którzy zabili siebie nawzajem w pogoni za skarbem – stąd nasz detektyw sceptycznie podchodzi do jej powiązania z pajęczą zagadką.
W tym samym filmie Strange Man zwrócił uwagę na jeszcze jedną rzecz: pióra pojawiające się na pajęczynach mogą symbolizować misje fabularne z udziałem Szybującego Orła. Trzy z nich są nie czarne lecz czerwone, nawiązując być może do przykrych losów młodzieńca – włączając w to wydarzenia z Fortu Wallace.
Kilka dni później dzięki jednemu z internautów wyszło na jaw, że kolejny trop skrywał się właśnie na dachu wieży strażniczej. Przyglądając się z bliska dwóm dachówkom dostrzeżemy symbol dwóch ptaków, który – jak potwierdzają pliki gry – został tam umieszczony celowo. Co dokładnie to oznacza? Ciężko powiedzieć, ponieważ ptaki pojawiają się na mapie cały czas.
Zdaniem Strange Mana, symbole mogą kierować nas do ptaków Giganta, czyli tajemniczej postaci pobocznej, która mieszka na północy od Fortu Wallace. Youtuber jest pewien, że nagrodą za wytrwałość nie jest ujawnienie wyglądu NPC-a – niemniej tym akcentem zachęca graczy do dalszego szukania poszlak.
Tymczasem temat najnowszej zagadki w produkcji Rockstara zyskuje na popularności i jest poruszany także na fanpage’ach związanych z grami. Internauci wprost opisują sprawę jako „jeden z najbardziej zawiłych sekretów” twórców GTA i Red Deada – i kto wie, być może już wkrótce poznamy odpowiedzi na wszystkie nasze pytania?
Więcej:Fani z ponurą pewnością już odliczają do interwencji Rockstara w sprawie ambitnego moda do GTA: San Andreas
OpenCritic
Wszystkie Oceny
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS