A A+ A++

O kryptoreklamie, przekazie podprogowym, nieczystych praktykach, jakich podejmują się producenci, powiązaniach Jamesa Bonda z majonezem i pseudo-przecenach opowiada dr Beata Rajba – psycholożka z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, ekspertka z dziedziny psychologii reklamy.

Codziennie oddziałuje na nas nawet 1000 przekazów reklamowych. Czy nie mamy przesytu?

Oczywiście. Nauczyliśmy się ignorować większość reklam w naszym otoczeniu. Bannery reklamowe na stronach WWW to martwe pola, omijane wzrokiem, w TV przełączamy kanał, gdy emitowane są spoty reklamowe, a billboard na poboczu drogi przebije się do naszej świadomości tylko, jeśli trafia w naszą potrzebę, np. gdy remontujemy dom, łatwiej nam zauważyć promocje w markecie budowlanym, a gdy jesteśmy głodni – reklamę produktów typu fast food. Dlatego reklamodawcy rozpaczliwie usiłują przyciągnąć naszą uwagę, często uciekając się do praktyk nieuczciwych i zabronionych.

Jakich na przykład?

Swego czasu bardzo popularna była reklama podprogowa, czyli ukryta w niewinnym obrazie, np. wyświetlana zbyt krótko, by mogła być zarejestrowana świadome. Zaczęło się od eksperymentu, który opisał w czasopiśmie branżowym niejaki James Vicary, właściciel podupadającej agencji reklamowej. Miał on rzekomo dodać do filmów wyświetlanych w kinach dodatkową klatkę z napisem „głodny? Jedz popcorn” lub „spragniony? Pij colę”, co skutkować miało zwiększoną sprzedażą. James Vicary prawdopodobnie w ogóle tych eksperymentów nie przeprowadził, nazmyślał tylko o ich wyniku, jednak przekaz podprogowy stał się świętym Graalem reklamy. Użył go choćby George Bush w trakcie kampanii prezydenckiej, prezentując spoty z przeciwnikiem, Alem Gore, i wyświetlanym na ułamki sekund napisem „SZCZURY”. Z kolei gdy UE zakazała reklamowania papierosów w trakcie wyścigów Formuły 1, Malboro zaczęło umieszczać na autach kod kreskowy, który przy dużej szybkości, gdy auta migały przed oczami, zamazywał się i zaczynał przypominać logo Malboro.

Czy to faktycznie działa?

Tak i nie. Reklama podprogowa nie jest w stanie zmusić nas do zrobienia czegoś, czego byśmy nie chci…

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułNiepokojące wyniki badania jakości życia dzieci i młodzieży. Chodzi o akceptację rówieśników
Następny artykułKrólowa Maksyma wie, jak korzystnie wyeksponować nogi. FOTO