A A+ A++

Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł mecenasa Leszka Kieliszewskiego „Magia słów, niemoc instytucji” i z pewnymi tezami się zgadzam, a pewne wywołują mój sprzeciw, co skutkuje niniejszą polemiką.

Rzecz dotyczy nieodebrania przyrzeczenia przez przez prezydenta od osób wybranych przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Mecenas ocenia, że odebranie przyrzeczenia było prezydenckim obowiązkiem i tu nasze oceny są zbieżne i autor wskazuje, że niewykonanie tego obowiązku jest deliktem konstytucyjnym. Jednak dalej autor nie tylko nie uznaje przyrzeczenia złożonego przed marszałkiem Sejmu w obecności notariusza jako spełnienia ustawowego wymogu ślubowania, ale zaczyna drwić z sędziów, którzy zostali postawieni przez beztroskiego prezydenta w t … czytaj dalej

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułРФ имеет продвижения в двух областях – DeepState
Następny artykułРФ порушила оголошений Зеленським режим тиші, де лунали вибухи