A A+ A++

Poinformował o tym we wtorek (7 kwietnia) niezależny anglojęzyczny portal Iran International, powołując się na zastępcę dyrektora ds. zdrowia Uniwersytetu Nauk Medycznych w Buszehr.

Według niego, dystrybucja tabletek z jodem rozpoczęła się przed tzw. wojną dwunastodniową w czerwcu 2025 r. na podstawie decyzji krajowej centrali zarządzania kryzysowego.

Jak przekazał urzędnik, na początku priorytetem były obszary wokół elektrowni jądrowej, a następnie rozszerzono je na całe miasto, które leży w południowym Iranie.

Dystrybucja tabletek z jodem

“Władze poinformowały, że tabletki są przeznaczone do stosowania w przypadku incydentu radiologicznego. Mieszkańcom zalecono przyjmowanie ich w okresie od 24 godzin przed do czterech godzin po potencjalnym narażeniu na promieniowanie. Przydzielana jest jedna tabletka na osobę, choć dawka różni się w zależności od wieku” – czytamy na portalu.

Przedstawiciele służby zdrowia wyjaśnili, że jod radioaktywny może być uwalniany podczas katastrof jądrowych, a tarczyca łatwo go wchłania. Przyjmowanie tabletek jodu powoduje nasycenie tarczycy stabilnym jodem, co zmniejsza jej zdolność do wchłaniania jodu radioaktywnego i zmniejsza ryzyko uszkodzenia tego narządu.

Elektrownia jądrowa Buszehr. Ewakuacja Rosjan

Elektrownia jądrowa Buszehr w Iranie, zlokalizowana nad Zatoką Perską, to jedyna działająca siłownia nuklearna w tym kraju, uruchomiona w 2011 r. z pomocą rosyjskiego Rosatomu. Blok o mocy 1000 MW dostarcza około 2 proc. energii elektrycznej Iranu.

W pierwszych dniach amerykańsko-izraelskiej wojny z Iranem Moskwa ewakuowała z Buszehr część swoich specjalistów, których według prezydenta Rosji Władimira Putina pracują tam “setki”.

O tym, że istnieje “realne zagrożenie” dla elektrowni, informował w marcu szef Rosatomu Aleksiej Lichaczow, mówiąc że “eksplozje słychać zaledwie z odległości kilku kilometrów”.

Umowa JCPOA. Trump zerwał porozumienie nuklearne z Teheranem

Prezydent USA Donald Trump od wielu miesięcy ostrzegał reżim w Teheranie przed interwencją zbrojną, jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie irańskiego programu nuklearnego. Iran od dawna zaprzecza, że jego celem jest budowa bomby atomowej.

Trump w czasie swojej pierwszej kadencji zerwał umowę wynegocjowaną przez jego poprzednika Baracka Obamę, na mocy której Iran zgodził się na surowe ograniczenia wzbogacania uranu.

Chodzi o porozumienie JCPOA (Joint Comprehensive Plan of Action) zawarte w lipcu 2015 r. w Wiedniu pomiędzy Iranem a grupą państw P5+1 (Chiny, Francja, Niemcy, Rosja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone), a także Unią Europejską.

Głównym celem umowy było zagwarantowanie, że irański program nuklearny będzie miał wyłącznie pokojowy charakter. Porozumienie przewidywało ograniczenie przez Iran swojej działalności nuklearnej w zamian za zniesienie sankcji nałożonych na ten kraj przez ONZ, UE i USA.

Stany Zjednoczone wycofały się z JCPOA w maju 2018 r., podczas pierwszej kadencji Trumpa.

Atak na Iran. Nie żyje ajatollah Chamenei

Najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu, ajatollah Ali Chamenei, który został zabity pierwszego dnia amerykańsko-izraelskiej operacji (28 lutego), wydał fatwę zakazującą posiadania i użycia broni masowego rażenia.

W czerwcu 2025 r., w czasie tzw. wojny dwunastodniowej, Izrael i Stany Zjednoczone zbombardowały ośrodki związane z irańskim programem nuklearnym (Fordo, Natanz, Isfahan) według Trumpa całkowicie je niszcząc, czemu zaprzecza reżim w Teheranie.

Dwutygodniowe zawieszenie broni

W nocy z wtorku na środę (8 kwietnia) prezydent USA ogłosił dwutygodniowe zawieszenie broni z Iranem pod warunkiem natychmiastowego otwarcia Cieśniny Ormuz. Dodał, że rozejm będzie “obustronny”, a powodem zgody “jest duży postęp w rozmowach na temat długoterminowego pokoju”.

Trump poinformował o tym na kilkadziesiąt minut przed upływem ultimatum, które wcześniej kilka razy przekładał, najpierw grożąc atakami na irańskie elektrownie i mosty, a potem “zniszczeniem całej cywilizacji”, co przez część analityków i komentatorów zostało zinterpretowane jako możliwość użycia broni jądrowej.

Ani Waszyngton, ani Teheran nie podały dokładnego terminu wejścia rozejmu w życie. Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, że popiera zawieszenie broni, ale nie obejmuje ono działań wojennych w Libanie, (do którego izraelska armia wkroczyła na początku marca – red.), wymierzonych w proirański Hezbollah.

Czytaj też:
Odblokowanie Cieśniny Ormuz. Iran podał warunki
Czytaj też:
Tłumy na ulicach Teheranu. Irańczycy świętują “klęskę” USA

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułAnna Bardowska wyjawia prawdę po latach. Chodzi o uczestników show
Następny artykułNawet 170 tys. zł dopłaty do mieszkania. Ruszył program, o którym mało kto wie