A A+ A++

Gdyby istniał podręcznik opisujący metody utrzymywania władzy wbrew masowym protestom społecznym, jego pierwszy rozdział niemal na pewno dotyczyłby kontroli nad komunikacją. W ostatnich godzinach Iran dostarczył kolejnego przykładu takiego scenariusza, wprowadzając niemal całkowite odcięcie kraju od globalnego internetu.

8 stycznia poziom łączności sieciowej w Iranie gwałtownie się załamał. Dane monitorujące ruch od NetBlocks  wskazują, że dostęp do internetu spadł do minimalnego poziomu, osiągając około jednego procenta standardowej aktywności. Według analityków przerwa miała charakter ogólnokrajowy i utrzymywała się przez co najmniej dwanaście godzin.

Dane potwierdzają kontrolowane wyłączenie

Niezależne obserwacje potwierdziła również usługa Cloudflare Radar, która zarejestrowała spadek ruchu internetowego w Iranie o blisko dziewięćdziesiąt procent w ciągu zaledwie pół godziny. Firma określiła zdarzenie jako przerwę zarządzaną centralnie, wskazując na działania władz państwowych. W kolejnych godzinach obie organizacje raportowały praktycznie zerowy ruch, sugerując pełną izolację Iranu od światowej sieci.

Tak głębokie ograniczenie łączności nastąpiło w momencie narastających protestów antyrządowych w wielu regionach kraju. Według doniesień medialnych równolegle wprowadzano także lokalne przerwy w dostawach energii elektrycznej, co dodatkowo utrudniało obywatelom komunikację oraz dostęp do informacji.

Protesty bez komunikacji

Odcięcie internetu znacząco ogranicza możliwość przekazywania nagrań i relacji z ulic, na których dochodzi do starć z siłami bezpieczeństwa. W przeszłości materiały wideo publikowane w mediach społecznościowych odgrywały kluczową rolę w przyciąganiu uwagi opinii międzynarodowej. Obecna blokada utrudnia taki przepływ informacji i izoluje wydarzenia wewnątrz kraju.

NetBlocks zwraca uwagę, że jest to kolejny element zaostrzającej się cenzury cyfrowej, wymierzonej w społeczeństwo w momencie narastających napięć. Organizacja podkreśla, że ograniczenia komunikacji dotykają podstawowych praw obywatelskich, szczególnie w czasie kryzysu politycznego.

Iran ma długą historię stosowania podobnych środków. W 2019 roku władze zdecydowały się na niemal całkowite wyłączenie internetu podczas fali protestów, które przetaczały się przez kraj.




Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułOgromny pożar pod Częstochową. Paliła się hala produkcyjna
Następny artykułLeśkiewicz po spotkaniu prezydenta z rolnikami! “Szansa”