A A+ A++

– Przez lata po zakończeniu zimnej wojny kraje europejskie zaniedbały rozwój potencjału obronnego. Pomimo wielu nowych technologii potencjał produkcyjny europejskiego przemysłu obronnego jest niewystarczający, a dostawy nowoczesnego uzbrojenia w wystarczającej ilości to kwestia przynajmniej kilku lat, biorąc pod uwagę także uzależnienie od dostaw komponentów i surowców spoza Europy – twierdzi Arkadiusz Mężyk, dyrektor Centrum Technologii Obronnych i Podwójnego Zastosowania Politechniki Śląskiej.

Już od wielu miesięcy sektor obronny rozgrzewa się do czerwoności: nowe mariaże, nowe intratne kontrakty i… szerokie rekrutacje, które udowadniają, że rynek pracy w Polsce ciągle potrafi łasić się do pracownika. Co więcej, rekrutacje te nie stanowią punktowych działań, ale raczej sukcesywne, systemowe procesy. Nie dotyczą nawet wyłącznie firm zbrojeniowych, ale całego ekosystemu branż o podwójnym zastosowaniu, w tym produkcji przemysłowej, logistyki, IT, cyberbezpieczeństwa oraz inżynierii.

– Sektor obronny już teraz należy do najszybciej rosnących w Polsce, a jego rozwój generuje efekt mnożnikowy w wielu powiązanych branżach. Powstają nowe miejsca pracy nie tylko w dużych grupach kapitałowych, ale także w firmach z sektora MŚP i start-upach technologicznych – tłumaczy Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres.

CZYTAJ TEŻ: Rząd szykuje alternatywę po wecie SAFE. Przemysł zbrojeniowy nie straci wsparcia

PGZ i Grupa WB. Duże kontrakty – duże rekrutacje

Największy gracz w polskiej zbrojeniówce, czyli Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ), obecnie zatrudnia w sumie ponad 20 tys. pracowników. Jej kadra przy tym nadal systematycznie „puchnie”, a ten trend będzie się utrzymywał w tym i co najmniej przyszłym roku. Spółka rekrutuje pracowników przede wszystkim do obszaru projektów zbrojeniowych i inwestycyjnych. Dotyczy to zarówno domeny lądowej, morskiej, jak i powietrznej. Tylko w tej pierwszej, w obszarze produkcji pojazdów lądowych, potrzebni są inżynierowe przy realizacji prac projektowych i konstrukcyjnych związanych np. z nowym pływającym Bojowym Wozem Piechoty Borsuk, czy Ciężkim Bojowym Wozem Piechoty Ratel. Z kolei w domenie morskiej, ze względu na budowę trzech wielozadaniowych fregat programu Miecznik, duży wzrost zatrudnienia kadry inżynierskiej i produkcyjnej ostatnio miał miejsce w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni.

Jednocześnie PGZ nie potrzebuje wyłącznie kadr inżynierskich. Około 30 jej spółek to zakłady stricte produkcyjne i serwisowe. Rekrutacje obejmują przede wszystkim pracowników produkcji i linii technologicznych, od obsługi robotów spawalniczych, komór rentgenowskich, maszyn CNC, po specjalistów biorących udział w programach do symulacji procesów technologicznych i warunków bojowych, jak np. laboratorium HWIL zbudowane wspólnie z Lockheed Martin w Wojskowych Zakładach Elektronicznych w Zielonce do badań syst … czytaj dalej

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułГенштаб рассказал о новых потерях россиян
Następny artykułLiga Mistrzów. Gdzie oglądać mecz Bayern Monachium – Paris Saint-Germain? Będzie w TV? Kiedy start?