A A+ A++

Jednym z możliwych wariantów jest wycofanie InPostu z giełdy w Amsterdamie – powiedziała PAP dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Inwestorów Kapitałowych Anna Wnuk, odnosząc się do informacji o propozycji przejęcia wszystkich akcji spółki.

InPost zniknie z giełdy? Kurs akcji w górę po tajemniczej ofercie
fot. The_Pixel / / Shutterstock

We wtorek InPost poinformował, że otrzymał wstępną propozycję przejęcia wszystkich akcji spółki. Notowana na giełdzie w Amsterdamie spółka odmówiła komentarza, podała tylko, że powołany został specjalny zespół złożony z członków rady nadzorczej i zarządu InPostu, który ma przeanalizować wszystkie aspekty potencjalnej transakcji. Spółka zapewnia, że przy podejmowaniu decyzji w sprawie ewentualnej transakcji uwzględnione zostaną interesy spółki oraz wszystkich jej interesariuszy. Po ukazaniu się komunikatu akcje InPostu na giełdzie w Amsterdamie wzrosły we wtorek z 13,52 euro na otwarciu do 14,89 euro na zamknięciu (godz. 17.00). Z kolei w środę kurs o godz. 17.00 wyniósł 14,04 euro.

Scenariusz delistingu: Śladami Comarchu

Według szefowej Polskiego Stowarzyszenia Inwestorów Kapitałowych Anny Wnuk najbardziej prawdopodobnym scenariuszem w przypadku InPostu jest delisting, czyli wycofanie spółki z giełdy. Byłby to kolejny po Comarchu przypadek tego typu strategii – zaznaczyła Wnuk.

Decyzję o wycofaniu z giełdy podejmuje się z różnych powodów, np. w celu restrukturyzacji lub dla wdrożenia nowej strategii rozwoju, której inwestorzy ani spółka nie chcą ujawniać publicznie ze względu na konkurentów – wyjaśniła ekspertka.

Kto stoi za ofertą? Powrót dawnego właściciela

Wnuk, powołując się na doniesienia prasowe, stwierdziła, że jednym z zainteresowanych transakcją jest amerykański fundusz Advent International Corporation z siedzibą w Bostonie, który był kiedyś właścicielem InPostu a obecnie jest jego mniejszościowym akcjonariuszem (6,50 proc. akcji). Ekspertka nie wykluczyła też, że Advent International Corporation chce stworzyć konsorcjum wspólnie z drugim akcjonariuszem InPostu, czyli czeską grupą PPF (28,75 proc. akcji).

Wnuk uważa, że wycofanie spółki z notowań publicznych, jeśli do niego dojdzie, mogłoby świadczyć o tym, że spółka ma inny plan na rozwój i potrzebuje aktywnego wsparcia funduszy private equity do realizacji nowej strategii.

Strata dla giełdy i rola Rafała Brzoski

Zapytana, jaki może być odbiór kolejnego po Comarchu delistingu, powiedziała, że może to stanowić problem wizerunkowy dla giełdy jako miejsca pozyskiwania kapitału dla firm rozwiniętych. Ponadto – jak wskazała – z dobrych wyników InPostu korzystali również inwestorzy indywidualni i fundusze inwestycyjne zarządzające oszczędnościami Polaków, które po wyjściu spółki z giełdy stracą tę możliwość.

W ocenie rozmówczyni PAP Rafał Brzoska, który jest twórcą, prezesem i akcjonariuszem InPostu (12,49 proc.) na pewno zna szczegóły złożonej oferty.

Zakładam, że wspólnie z członkami zarządu i radą nadzorczą podejmie słuszne decyzje w tej sprawie – powiedziała. – Pan Brzoska jest twarzą tej spółki i na pewno straciłaby ona na wartości, gdyby planowane działania odbywały się bez jego zaangażowania – dodała.

Dynamiczny wzrost InPostu

Głównymi akcjonariuszami InPostu są: PPF Group (28,75 proc.); A&R Investments, czyli wehikuł inwestycyjny Rafała Brzoski (12,49 proc.); Advent International Corporation (6,50 proc.) oraz Norges Bank (5,01 proc.).

Poniżej progu 5 proc. pakiety akcji InPostu ma m.in. szereg polskich funduszy inwestycyjnych.

InPost, założony przez Rafała Brzoskę, oferuje rozwiązania logistyczne dla branży e-commerce w Europie.

Grupa InPost na koniec trzeciego kwartału 2025 roku dysponowała blisko 90 tys. punktów out-of-home, w tym niemal 57 tys. urządzeń Paczkomat i ponad 33 tys. punktów PUDO (odbierania i nadawania przesyłek – PAP) w 9 krajach (Wielka Brytania, Francja, Polska, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Belgia, Luksemburg, Holandia).

InPost świadczy także usługi kurierskie i fulfillment (kompleksową obsługę obejmującą m.in. magazynowanie, pakowanie oraz wysyłkę produktów do klientów).

W trzecim kwartale 2025 r. wolumen paczek obsłużonych przez InPost wyniósł 351,5 mln, co oznacza wzrost o 34 proc. rdr. 

ewes/ mmu/ js/

Źródło:PAP
Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułTen książka to już hit! Niezrealizowane projekty z dawnego Wrocławia
Następny artykułTrzymajcie maluchy z dala od ekranów! To zaburza rozwój ich mózgów