A A+ A++

Jak wiadomo, był to zryw przegrany. Może nawet z góry skazany na porażkę. Niemniej, niewątpliwym fenomenem powstania styczniowego jest – o wiele spóźniona, ale jednak faktyczna – próba symbolicznego połączenia trzech narodów dawnej, przedrozbiorowej Rzeczpospolitej. Polaków, Litwinów i Rusinów (czyli, z dzisiejszej perspektywy – Ukraińców i Białorusinów). Obecnie jest to dość oczywisty pretekst do wspólnego świętowania spadkobierców tamtych tradycji. Rzecz jasna, problem jest z Białorusią, która pod rządami Alaksandra Łukaszenki wyrzekła się nie tylko spuścizny Rzeczpospolitej, ale też własnej tożsamości narodowej, stając się sowieckim skansenem i przybudówką państwa Putina zarazem.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułTYLKO U NAS. Awarie elektrociepłowni to skutki opłat ETS
Następny artykułGabriela Soroka z Brzeska w preeliminacjach w konkursie Miss Województwa Małopolskiego