A A+ A++
fot. Agata Brudzińska – tauron1liga.pl

W ramach 5. kolejki I ligi mężczyzn MCKiS Jaworzno podejmował Mickiewicza Kluczbork. Obie drużyny miały w tym meczu lepsze i gorsze momenty. Dwa pierwsze sety rozstrzygnęła dopiero walka na przewagi. W trzecim secie niemal cały czas sytuację kontrolowali kluczborczanie i to oni sięgnęli po pierwszy komplet punktów. MCKiS jako jedyny wciąż nie wygrał nawet seta w tym sezonie.

Pojedynek rozpoczął się od skutecznego ataku Jana Siemiątkowskiego. W kolejnych akcjach mocno zagrywał atakujący jaworznian, po dwóch blokach MCKiS-u na skrzydłach o czas poprosił trener Łysiak (7:3). Po przerwie skutecznie zaatakował Dawid Bułkowski. Z czasem rozgorzała zacięta walka, dystans stopniowo topniał. Skuteczny blok Mickiewicza pozwolił przyjezdnym złapać kontakt punktowy z rywalami (10:9). Goście jednak nie ustrzegli się prostych błędów. Po kontrze Wojciecha Szweda było już 15:10. W końcówce przyjmujący dopisał jeszcze do swojego konta punktową zagrywkę i przy stanie 19:13 drugi raz interweniował trener Mickiewicza. Serię gospodarzy zakończył Przemysław Toma. W kolejnych akcjach to goście pewniej punktowali na siatce, dlatego o czas poprosił trener Syguła (20:17). Przerwa wybiła z rytmu zagrywającego Łukasza Sternika, który popełnił błąd. Gospodarze również nie ustrzegli się pomyłek a gdy w aut piłkę posłał Siemiątkowski, drugi raz interweniował szkoleniowiec gospodarzy (21:20). Po przerwie dwukrotnie blokiem zapunktowali goście (21:22). Dopiero atak Mateusza Pietrasa pozwolił MCKiS-owi zrobić przejście. Do końca nie brakowało emocji a po grze na przewagi w tej odsłonie lepsi okazali się przyjezdni.


W drugiej odsłonie Mickiewicz poszedł za ciosem, gdy przepychankę na siatce wygrał Jakub Lewandowski kluczborczanie prowadzili 10:7 a o czas poprosił trener Syguła. Siatkarze z Kluczborka skuteczniej atakowali a gdy blok zatrzymał Siemiątkowskiego atakujący został zmieniony przez Borończyka (9:13). W kolejnych akcjach sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. Ciekawie piłki rozdzielał Łukasz Szablewski a gdy rozgrywający skończył jedną z przedłużonych akcji drugi raz zainterweniował Mariusz Syguła (13:18). Z czasem dystans zaczął topnieć, po bloku na Frankowskim Mickiewicz prowadził już tylko 19:16. MCKiS nie zdołał jednak kontynuować skutecznej gry. Szybko inicjatywę na nowo przejęli przyjezdni. W końcówce do walki gospodarzy starał się poderwać Pietras. Po ataku Bułkowskiego goście mieli kolejne piłki setowe – 24:20. Mickiewicz miał problem z postawieniem kropki nad i. Dwa dobre ataki Tomasza Polczyka i błąd Owczarza skłoniły trenera Łysiaka do poproszenie o czas (23:24). Po przerwie asa zaserwował Borończyk, ale po konsultacji sędziowie zdecydowali się powtórzyć akcję, która ponownie padła łupem gospodarzy (24:24). Podczas walki na przewagi obie drużyny miały swoje szanse, ale ostatnie słowo należało do Owczarza.

Otwarcie trzeciej odsłony było wyrównane (7:7). Stopniowo goście zaczęli budować przewagę, dobrze funkcjonował kluczborski blok. Gdy błąd popełnił Borończyk Mickiewicz odskoczył na 12:8 a trener Syguła zdecydował się na podwójną zmianę. Dobra gra Pietrasa i Szweda pozwoliły zespołowi z Jaworzna odrobić wszystkie straty. Dopiero po czasie dla Mariusza Łysiaka skutecznie zaatakował Lewandowski (12:13). W kolejnych akcjach toczyła się walka punkt za punkt, żaden z zespołów nie odpuszczał. Nie brakowało przedłużonych wymian. W końcówce Mickiewicz odbudował przewagę, po bloku na Szwedzie kluczborczanie prowadził 20:17. Mimo czasu dla trenera Syguły wciąż warunki na boisku dyktowali przyjezdni. Zdecydowany atak Łukasza Owczarza dał serię piłek meczowych – 24:21. Spotkanie zakończył błąd Gulaka.

MVP: Przemysław Toma

MCKiS Jaworzno – Mickiewicz Kluczbork 0:3
(24:26, 27:29, 21:25)

Składy zespołów:
MCKiS: Grzegolec (3), Czetowicz (1), Siemiątkowski (6), Pietras (7), Szwed (8), Polański (5), Ledwoń (libero) oraz Wojtaszkiewicz (1), Borończyk (1), Polczyk (10), Kaźmierczak (2) i Gulak (4)
Mickiewicz: Frankowski (9), Lewandowski (12), Bułkowski (9), Toma (13), Owczarz (17), Szablewski (3), Jaskuła (libero) oraz Sternik i Biegun

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
Poprzedni artykułOstrów: Prezydent Beata Klimek zakażona koronawirusem!
Następny artykułW galerii wyrosły ogrody i warto je odwiedzić [ Kultura ]