– Dzwonię od roku, biorą mój numer telefonu i numer mieszkania, obiecują, że ktoś przyjdzie, ale do tej pory nikogo nie było – denerwuje się pani Monika.
Kobieta jest mieszkanką bloku przy Chwarznieńskiej 6 w Gdyni. Ona i wielu mieszkańców oraz mieszkanek – także sąsiedniego bloku nr 8 – narzekają na to, jak zrewitalizowano ich budynki.
W 2018 roku bloki ocieplono, wymieniono okna, grzejniki. Ale mieszkańcy nie są zadowoleni z tego, jak to zostało zrobione.
Co się dzieje?
– W mieszkaniu mam grzyba, walczę z nim na własny koszt, maż co chwilę musi go zamalowywać, a do tego termostaty nie działają, grzejniki grzeją dopiero, gdy przekręcę na piątkę, więc ogrzewam mieszkanie gazem, ale potem zapłacę przecież jak za zboże. A u sąsiadów klamka od okna się nie domyka, a jak u mnie zrobili okna, to mąż musiał zasilikonować, bo zostawili szczeliny, z których wiało – wymienia jednym tchem pani Dorota.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zamiana działek w Gdyni. Mieszkańcy zarzucają władzom “brak przejrzystości”
– U mnie po wymianie okien założyli wywietrzniki w dużym pokoju, tam zbiera się woda, potem skrapla, okna parują, robi się grzyb. Grzejniki też grzeją dopiero na piątce, a wtedy to na maksa, że trzeba zakręcić i wietrzyć – dodaje pani Monika.
Obie kobiety, podobnie jak inni mieszkańcy, wielokrotnie zgłaszały sprawę administracji.
– Od jednej z pań z administracji usłyszałam, że 80 proc. osób z bloków nr 6 i 8 ma takie problemy – mówi pani Dorota. – I cisza.
Miasto: “Zgłoszeń było niewiele”
Katarzyna Tylingo-Chmielewska, zastępczyni dyrektora ds. eksploatacji w Zarządzie Budynków i Lokali Komunalnych w Gdyni, mówi, że administracja nie jest tu stroną.
– Rewitalizacji nie robiła nasza jednostka, odpowiadał za to Wydział Budynków z Urzędu Miasta. Robiliśmy, co mogliśmy, żeby pomóc w tej kwestii mieszkańcom. Zwróciliśmy się do Wydziału Budynków, żeby wykonawca – zgodnie z podpisaną umową i gwarancją – usunął usterki – odpowiada na zarzuty w rozmowie z “Wyborczą” Tylingo-Chmielewska.
Okna w bloku przy Chwarznieńskiej 6 Fot. Czytelniczka
Zwracamy się więc do miasta z prośbą o wytłumaczenie.
Agata Grzegorczyk, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta, odpowiada, że przegląd gwarancyjny przeprowadzono w lipcu tego roku.
– Stwierdzono wówczas, iż wszystkie wcześniej zgłoszone przez mieszkańców usterki zostały poprzez wykonawcę usunięte. Później do Wydziału Budynków UM Gdyni wpłynęło jeszcze jedno pisemne zgłoszenie – dotyczyło usterki stolarki okiennej, oraz zgłoszenia telefoniczne od kilku lokatorów. Wszystkie zostały usunięte do 7 października – mówi w rozmowie z “Wyborczą”.
Grzegorczyk podkreśla, że jeśli chodzi o system centralnego ogrzewania w obu budynkach, “jest on zoptymalizowany, sterowany i regulowany automatycznie w zależności od temperatur panujących na zewnątrz oraz w pomieszczeniach budynku”.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Prezydent Gdyni powinien publikować treść zarządzeń? Miasto: “Nie ma takiego obowiązku”
– System elektronicznego zarządzania i odczytu energii cieplnej został przekazany do administratora budynków, którym jest Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych i nie mamy informacji o źle funkcjonującej instalacji c.o. – dodaje rzeczniczka prasowa gdyńskiego UM.
Agata Grzegorczyk zaznacza, że mieszkańcy mogą zgłaszać usterki na bieżąco, ale oprócz tego jeszcze w tym roku przedstawiciele miasta spotkają się z lokatorami, “by ułatwić ewentualne zgłoszenia i pomóc ustalić terminy późniejszych napraw z wykonawcą”.
– Bo póki co od zakończenia inwestycji zgłoszeń – i mam tu na myśli również te telefoniczne było naprawdę niewiele – kończy rozmowę.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news

Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS