2. sezon serialowego Fallouta wciąż znajduje się w emisji, a kolejne odcinki budzą wiele emocji. Na ten moment produkcja budzi przeważnie pozytywne odczucia i cieszy się entuzjastycznymi opiniami wśród widzów i krytyków. Nie znaczy to jednak, że serial nie wzbudził żadnych kontrowersji. Te oczywiście występują, a wśród fanów marki znajdziemy wiele mniejszych lub większych uwag, co do roboty jaką wykonali twórcy. Zdaniem części widzów, krytyka ta może mieć specyficzny powód.
Powrót do Fallouta 1 i 2
A co właściwie znajdziemy wśród zarzutów względem serialu? Mowa tu o wielu różnych rzeczach, lecz najczęściej wspomina się zbyt powszechny humor, mniejsze lub większe zmiany charakterystyki poszczególnych frakcji czy kwestie związane z lore i zakończeniami New Vegas. Wczoraj dużą konsternację i dyskusję wśród widzów wzbudziła teoria jednego z fanów, który stwierdził, że za krytykę odpowiada prozaiczna kwestia – znajomość jedynie najnowszych odsłon serii.
Od nieustannych narzekań na humor, do „prawdziwego przedstawienia” niektórych frakcji, stało się dla mnie jasne, że większość internetowej fanbazy to ludzie z obozu Fallout NV czy Fallouta 3/4/76, bo ich argumenty odnoszą się jedynie do sprzeczności związanych z tymi grami. Jeśli myślicie, że humor jest zbyt slapstickowy, to nigdy nie przeżylibyście w oryginałach (szczególnie w „dwójce”!). Przedstawienie frakcji zmieniało się z gry na grę, istniała ogromna zmiana w tonie i lore dotyczącym Bractwa Stali pomiędzy 1 a 2 bez większego kontekstu czemu, a NCR było całkowicie inną bandą w każdej grze, w jakiej się pojawili. Rzeczy się zmieniają i dobrze.
– ScottishWargamer
Oczywiście jego teoria wzbudziła sporo emocji, a po czasie musiał odganiać się od obelg wszelkiej maści wysyłanych pod jego adresem w prywatnych wiadomościach i komentarzach (które były jednak szybko banowane). Post przykuł jednak również uwagę graczy, którzy myślą podobnie i pamiętają jak wyglądały pierwsze odsłony Fallouta jeszcze w latach 90. Wkrótce komentarze zapełniły się więc wspominkami treści, które wpisują się w takie rozumienie marki.
Fallout 2 miał dosłownie opcję, by zrobić prank telefoniczny dzwoniąc do żołnierza Enklawy jeśli twój skill nauki był wystarczająco wysoki. Jedną z opcji dialogowych na temat prezydenta, które można było mu wysłać to:
„Nie głosowałem na niego. Jedyne o czym myślał to, żeby „zaliczyć”. Wolę kandydata, który jest już za stary, by go „postawić”, więc skupia się na pracy.”
– PuzzleheadedLink89
Trafiłeś w dziesiątkę pisząc o klasykach, zmianach frakcji i slapstickowym humorze. Naprawdę byłem zszokowany czytając niektóre z komentarzy ludzi. Naprawdę przypominają żart” „Nie zadzieraj z nami, fanami Fallouta, bo nawet nie gramy w nasze gry.”
– Infamous-GoatThief
Czy w takim razie twórcy serialu odrobili pracę domową z charakteru Fallouta? Na ten moment wydaje się, że większość widzów jest usatysfakcjonowana poziomem produkcji. A wy co myślicie? Podoba wam się adaptacja od Amazona, czy wolicie wrócić do gier?
Więcej:Niemiecki film wojenny o załodze Tygrysa podbija Prime Video i dzieli widzów. To dziś numer 1 w Polsce
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS