Europejskie korporacje przypomniały sobie o wartości płynności finansowej. Z najnowszego raportu przygotowanego przez The Investment Institute działającego przy banku UniCredit wynika, że po krótkim okresie rozprężenia firmy w strefie euro znów gromadzą gotówkę i jej odpowiedniki. To powrót do konserwatywnego podejścia, które może cieszyć inwestorów na rynku długu.


Po okresie umiarkowanych spadków w latach 2023-2024, dynamika wzrostu depozytów korporacyjnych w strefie euro ponownie przyspiesza. Od początku roku salda gotówkowe rosną w tempie około 4 proc. w ujęciu rocznym. Choć wynik ten jest wciąż daleki od blisko 20-procentowego tempa notowanego w trakcie pandemii COVID-19, zbliża się do długoterminowej średniej sprzed okresu pandemicznego. Co istotne, zwiększenie rezerw nastąpiło jeszcze przed wybuchem wojny w Iranie.
Analitycy w raporcie zatytułowanym „Gotówka znów jest królem dla korporacji” wskazują:
Reklama
„W obecnym środowisku, charakteryzującym się wysokim ryzykiem geopolitycznym i niską przewidywalnością, uważamy, że w nadchodzących tygodniach firmy prawdopodobnie będą nadal zwiększać akumulację gotówki w swoich bilansach”.
Ochrona przed wstrząsami
Gromadzenie gotówki przez emitentów postrzegane jest jako odruch obronny, ale z punktu widzenia ryzyka kredytowego przynosi wymierne korzyści. „To dobra wiadomość dla inwestorów na rynku długu, ponieważ wyższe salda gotówkowe oznaczają dostępność środków na obsługę zadłużenia” – piszą autorzy.
Zabezpieczenie płynności staje się kluczowe szczególnie w okresach wysokiej awersji do ryzyka, kiedy swobodny dostęp do rynku obligacji może stanowić dla przedsiębiorstw duże wyzwanie. Zwiększone rezerwy gotówkowe prawdopodobnie pozwolą utrzymać dźwignię finansową netto oraz ryzyko niewypłacalności na bezpiecznym poziomie.
Stopa niewypłacalności zaczęła spadać
Mimo napięć na arenie międzynarodowej, europejskie rynki pierwotne długu korporacyjnego w pierwszym kwartale 2026 roku odnotowały wysoką aktywność.
- Wolumen uplasowanych obligacji niefinansowych o ratingu inwestycyjnym (investment grade) wyniósł 85 mld EUR.
- Wolumen obligacji wysokodochodowych (high yield) sięgnął 18 mld EUR.
- Oznacza to wzrost odpowiednio o 10 proc. i 50 proc. w porównaniu z analogicznym okresem w ubiegłym roku.
Eksperci ostrzegają jednak, że ewentualna ponowna eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie oraz idący za nią gwałtowny wzrost awersji do ryzyka i wzrost kosztów refinansowania mogą znacznie utrudnić dostęp do rynku pierwotnego dla korporacyjnych emitentów.
Obecnie jednak dane napawają optymizmem. Wskaźniki niewypłacalności emitentów obligacji w Europie zaczęły spadać. W lutym stopa niewypłacalności (tzw. default rate) obniżyła się do 3,5 proc. z poziomu 4 proc. odnotowanego miesiąc wcześniej, co stanowi pierwszy taki spadek od prawie roku. W scenariuszu bazowym analitycy zakładają dalszą poprawę tej sytuacji i spadek wskaźnika do 3 proc. do końca bieżącego roku. Należy jednak mieć na uwadze, że przedłużający się konflikt w Iranie, prowadzący do pogorszenia dostępu do rynków obligacji, prawdopodobnie odwróci tę pozytywną tendencję.
Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS