A A+ A++

Premier podczas piątkowej wizyty na Dolnym Śląsku m.in. zwiedził budowany stopień wodny w Malczycach na Odrze.

W czasie konferencji prasowej szef rządu pytany, czy stracił zaufanie do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego odparł, że dzięki jego szybkim decyzjom “jesteśmy w dużo lepszym położeniu niż większość krajów zachodniej Europy, zarówno jeśli chodzi o ochronę zdrowia, jak i gospodarkę”.

Morawiecki wskazał, że wszystkie państwa stawały przed dylematem „czy ratować życie i zdrowie swoich obywateli, czy gospodarkę”. – Niektóre (państwa) w bardzo darwinistyczny sposób podchodzą do tego dylematu. Wystarczy poczytać artykuły z zachodniej Europy o receptach na leczenie bądź brak leczenia niektórych grup ludności, aby złapać się za głowę i pomyśleć: co to za cywilizacja, co to za podejście. My uciekliśmy od tego dylematu – zaznaczył premier. Wskazał, że udało się to zrobić dzięki „szybkiemu zwiększeniu liczby łóżek w szpitalach zakaźnych”. – Poprzez skonstruowanie szybko systemu szpitali jednoimiennych – i tu rola ministra Szumowskiego była nieoceniona – znakomicie to wszystko zorganizował i przeprowadził – mówił Morawiecki.

Dodał, że na początku rozwoju epidemii płynęły „wezwania do zakupu na całym świecie wszystkich możliwych sprzętów”. – Sądzę, że SMS posła Sławomira Neumana do wiceministra zdrowia Janusza Cieszyńskiego w tej kwestii wprawia naszych konkurentów politycznych Koalicji Obywatelską, Platformę Obywatelską, pana Trzaskowskiego w takie zakłopotanie, że różne redakcje dostały zadanie, zadają mi identyczne pytania, bo dziś już takich pytani dostałem parę – podkreślił szef rządu.

Dodał, że odpowiada na te pytanie zgodnie z prawdą. „Cieszę się, że mamy tak dobrego, sprawnego ministra, którym jest minister Szumowski” – powiedział Morawiecki.

„Gazeta Wyborcza” napisała w poniedziałek, że zanim Łukasz Szumowski wszedł do rządu, był udziałowcem dwóch z wielu spółek, których założycielem był jego starszy brat – Marcin Szumowski. Chodzi o firmy Vestera i Szumowski Investments. W czerwcu 2017 roku, kilka miesięcy po tym, jak został wiceministrem nauki, Szumowski miał pozbyć się udziałów w spółkach, które następnie przejęła jego żona – Anna. Najwięcej, jak podaje gazeta, warte były udziały Szumowskiego w spółce Vestera, czyli 87 tysięcy udziałów, wartych 4 mln 390 tys. złotych.

Spółka Szumowski Investments jest jednym z udziałowców OncoArendi Therapeutics, której prezesem jest Marcin Szumowski. Według ustaleń “Faktu”, w latach 2017–2020 spółka Marcina Szumowskiego otrzymała z publicznych środków co najmniej 74 miliony złotych z dotacji i grantów z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, które podlega MNiSzW.

Ministerstwo Zdrowia wystąpiło we wtorek do “Gazety Wyborczej” o sprostowanie treści materiału z 18 maja: “Biedny minister i jego bogaty brat. Tysiąckrotny skok biznesów rodziny Szumowskich”. “Nieprawdą jest, jakoby minister zdrowia Łukasz Szumowski zbył swoje udziały w spółce Vestera 1 czerwca 2017 r. Minister zbył swoje udziały przed tym, jak w listopadzie 2016 r. został powołany na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego” – głosi sprostowanie.

“Nieprawdą jest także jakoby minister Łukasz Szumowski jako podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego miał w swoich zadaniach nadzorowanie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Łukasz Szumowski nie miał także pełnomocnictwa do wykonywania zadań w tym zakresie” – zaznaczono.

W czwartek “GW” napisała, że resort zdrowia wydał 125 mln zł na bezwartościowe testy antygenowe. Od firmy sprzedającej lotnie kupił po zawyżonej cenie respiratory za 200 mln zł.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
Poprzedni artykułDrugi sezon serialu “Ramy”, Mahershala Ali doradza Ramy'emu
Następny artykułProtest przed Trójką. “Murem za Niedźwiedziem”