Trudno ich zatem kategoryzować jako terrorystów i w związku z tym zwalczać przy pomocy sił zbrojnych w ramach wojny z terroryzmem.
Powiedział pan, że można zakwalifikować te działania jako zbrodnię międzynarodową. W takim wypadku odpowiadałby za nią sekretarz obrony, który miał wydać ustny rozkaz. On sam co prawda zaprzecza, ale rzeczniczka Białego Domu potwierdziła, że admirał Frank Bradley działał 2 września za zgodą sekretarza obrony. Czy skoro USA nie są stroną Statutu Rzymskiego, to istnieje możliwość pociągnięcia Pete’a Hegsetha do odpowiedzialności przed jakimś międzynarodowym organem?
W tym przypadku odpowiedzialność powinna być egzekwowana przede wszystkim przed sądami amerykańskimi. Tak jak pan powiedział, Stany Zjednoczone nie podlegają jurysdykcji Międzynarodowego Trybunału Karnego. Jednak USA są demokratycznym państwem z trójpodziałem władzy, z niezawisłymi sądami, które nie podlegają politycznym instrukcjom rządu amerykańskiego. W związku z tym niezawisłe organy wymiaru sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych powinny przyjrzeć się tej sytuacji.
Czytaj więcej
Nie ma szans na to, by jakikolwiek organ zewnętrzny czy sąd innego kraju albo międzynarodowy trybunał w Hadze się na ten temat wypowiedział. Także ONZ nie ma żadnych instrumentów sądowych, żeby ścigać zbrodnie międzynarodowe. Mamy w strukturach ONZ Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, ale on się nie zajmuje ściganiem sprawców zbrodni. Odpowiada na pytania prawne stawiane przez organy ONZ i rozstrzyga spory, które państwa mu przedstawią. Poza powoływaniem ewentualnie komisji badań, czyli jakichś grup ekspertów, które by ustaliły, co się wydarzyło, przeprowadzeniem śledztwa i sporządzeniem raportu, ONZ niewiele może zrobić. Przede wszystkim nie może pociągnąć nikogo do odpowiedzialności karnej. Zostaje więc odpowiedzialność przed sądami krajowymi.
W przeszłości mieliśmy takie sytuacje, w których udawało się postawić przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości żołnierzy za dokonywane przez nich zbrodnie wojenne, choć dochodzi do tego raczej w wyjątkowych sytuacjach. Wystarczy wspomnieć, z jakim trudem udało się pociągnąć do odpowiedzialności wojskowych za masakrę wietnamskiej wioski Mỹ Lai.
To prawda. W dodatku zapadłe wyroki były krytykowane jako zbyt łagodne. Natomiast amerykański wymiar sprawiedliwości działa. Od czasu Wietnamu Amerykanie walczyli w Iraku, w Afganistanie i w wielu innych teatrach działań wojennych. Zdarzały się różne sytuacje, które owocowały postępowaniami karnymi przeciwko żołnierzom armii … czytaj dalej
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news

Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS