A A+ A++

BMW Alpina D4 S Gran Coupe to zmodyfikowana wersja seryjnej „czwórki” o nadwoziu Gran Coupe. Nad projektem czuwali specjaliści z niewielkiej manufaktury w niemieckim Buchloe. Wbrew pozorom zmian jest całkiem sporo.

Więcej informacji na temat motoryzacyjnych premier znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Inżynierowie z oddziału Alpiny przygotowali nowy zestaw sprężyn i amortyzatorów, przeprojektowane stabilizatory, lepiej zestrojone zawieszenie i nieco zmodyfikowany kąt pochylenia kół przedniej osi. Żeby poprawić wrażenia z jazdy, nie zabrakło skonfigurowanych na nowo trybów jazdy, które poprawiają nie tylko osiągi, ale także komfort jazdy samochodem.

Nadwozie zostało delikatnie zmodyfikowane. Pojawił się dyskretny pakiet aerodynamiczny. Auto otrzymało subtelne spojlery z przodu i z tyłu, a także dyfuzor z czterema dużymi końcówkami wydechu. Całość stoi na pięknych, 20-calowych kołach szprychowych.

Auto jest dostępne w dwóch klasycznych kolorach: zielonym lub niebieskim, z kontrastującymi emblematami Alpiny. W kabinie nie mogło zabraknąć foteli obszytych klasyczną skórą “Lavalina”, a także pełnego pakietu wyposażenia.

Zobacz wideo
Nowe czy używane? My pytamy, Polacy odpowiadają

Najwięcej emocji jak zwykle wzbudza serce nowego modelu Alpiny. Tym razem jest to bardzo mocny, sześciocylindrowy silnik wysokoprężny o pojemności trzech litrów wspomagany przez układ mild hybrid. Podwójnie doładowana jednostka została wyposażona w pakiet dodatków, wśród których znalazło się wydajniejsze chłodzenie.

Alpina w rękach BMW. Co dalej z legendarną marką?

Niemiecka stajnia zapewnia, że elektryczny zastrzyk pozwala zwiększyć dynamikę jazdy przy niskich obrotach i zniwelować efekt turbodziury. Natomiast przy wysokich obrotach, nowy silnik pokazuje sportowy pazur.

Jednostka rozwija 355 KM maksymalnej mocy, a szczytowy moment obrotowy wynosi 740 Nm. Całość trafia na obie osie za pośrednictwem 8-biegowej skrzyni automatycznej ZF. Alpina D4 S rozpędza się od 0 do 100 km/h w ciągu 4,8 sekundy. Prędkość maksymalna to 270 km/h.

Klienci mogą już zamawiać nowy model. Pierwsze dostawy mają dotrzeć do klientów już we wrześniu tego roku. Cennik startuje od kwoty 79 700 euro.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułPremier i minister sportu zapowiadają program budowy hal sportowych
Następny artykułMinister sportu poparł Michniewicza w sprawie Rybusa