A A+ A++

W diecezji płockiej przybywa miejsc przeznaczonych dla uchodźców z Ukrainy. W tych dniach około 100 osób zamieszkało w hotelu Dębowa Góra w Nowych Rumunkach koło Płocka. To kolejny punkt wyznaczony przez miasto, po domu Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia i klasztorze Kościoła Starokatolickiego Mariawitów.

Od początku agresji Rosji na Ukrainę w diecezji płockiej parafie, samorządy i organizacje pozarządowe niosą pomoc uchodźcom, którzy przybywają do Polski z powodu wojny w swojej ojczyźnie. Aktualnie w samym Płocku przebywa około 2,5 tysiąca uchodźców z Ukrainy. Większość z nich gości w domach i w mieszkaniach prywatnych.

Pozostała część mieszka w obiektach wyznaczonych przez samorząd lub użyczonych na ten cel np. przez organizacje czy instytucje. W mieście jest 10 takich miejsc, w tym dom Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Białej koło Płocka i klasztor Kościoła Starokatolickiego Mariawitów w Płocku.

Od wielu tygodni Kościół Starokatolicki Mariawitów oraz Stowarzyszenie Miłosierdzie i Miłość czynnie pomagają Ukraińcom. W płockim klasztorze mieszka około 25 osób. Wciąż można wspierać ich pobyt. Produkty żywnościowe można przynosić do klasztoru mariawitów lub przekazać pieniądze na specjalne konto.

Kolejne miejsce wyznaczyło miasto Płock w hotelu Dębowa Góra, należący do Grupy PKN Orlen SA, Został on bezpłatnie przekazany na mocy umowy użyczenia miastu Płock: – Od wybuchu wojny aktywnie angażujemy się w pomoc uchodźcom z Ukrainy. Od razu przekazaliśmy na ich potrzeby hotel Petrochemia w Płocku, gdzie obecnie przebywa grupa blisko 30 osób, głównie matek z dziećmi. Teraz przekazujemy nasz kolejny obiekt, żeby mogły w nim zamieszkać rodziny uciekające przed wojną – mówi Armen Konrad Artwich, członek zarządu ds. korporacyjnych PKN Orlen SA.

Finalnie w Dębowej Górze zamieszka około 100 uchodźców. Koncern przeprowadził prace remontowe budynku i pokryje stałe koszty jego funkcjonowania. Kwestiami zarządzania obiektem, organizacją zakwaterowania, wyżywieniem i zapewnieniem opieki socjalnej zajął się Urząd Miasta Płocka.

Poza tym w różnych ośrodkach na terenie powiatu płockiego mieszka obecnie 500 uchodźców z Ukrainy. Od pierwszych tygodni wojny gościny udziela klasztor księży salezjanów w Czerwińsku: – Trzeba zło dobrem zwyciężać – komentuje proboszcz parafii ks. Łukasz Mastalerz SDB.

W diecezji płockiej ponad 20 osób przebywa nadal w Ostoi św. Antoniego w Ratowie, gdzie w pomoc zaangażował się Zespół „Solidarni z Ukrainą”, współtworzy go m.in. Stowarzyszenie Ratujmy Ratowo i Fundacja „Tradycja w Nowoczesności” Cedrob SA. Poza tym 17 osób nadal gości parafia Gumino.

W niektórych parafiach mieszka po kilka osób, na przykład w parafii Miłosierdzia Bożego w Gostyninie zamieszkało 5 osób z Ukrainy. Ponadto tamtejsi parafianie dwa lub trzy razy w tygodniu przygotowują kanapki, które są dostarczane podróżującym Ukraińcom na stację PKP w pobliskim Kutnie.

Parafie stanowią też centra pomocowe, do których przynoszone są dary, potem rozprowadzane wśród uchodźców mieszkających w rodzinach. Od początku wojny po różne produkty żywnościowe dla uchodźćów można zgłaszać się do Caritas Diecezji Płockiej.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułBp Solarczyk przewodniczył Wielkiemu Odpustowi Fatimskiemu
Następny artykułBydgoszcz: święcenia diakonatu