Depczemy po nich, a reszta świata płaci krocie, by spróbować. Sezon na najdroższe warzywo świata zacznie się lada moment
Wyrastają tylko przez kilka tygodni, są zbierane ręcznie i znikają szybciej, niż większość ludzi zdąży zauważyć, że w ogóle istnieją. W wielu miejscach uchodzą za sezonowy rarytas, a u nas często są pomijane i uznawane za byle jaki chwast.
Pędy chmielu nazywa się też “dzikimi szparagami”, bo wyglądają jak cienkie, smukłe łodyżki. Co ciekawe, w kuchni traktuje się je bardzo podobnie. Najlepsze są młode, miękkie końcówki zbierane wczesną wiosną, zanim roślina zdrewnieje i wypuści liście. W smaku dzikie szparagi mają świeżą, ziołową nutę i delikatną goryczkę, która świetnie pasuje do masła, jajek i cytryny. Sezon jest krótki, bo liczą się tylko kilkunastocentymetrowe przyrosty. Później pędy są zbyt twarde i nie nadają się już do jedzenia.
Sałatka z pieczonymi gnocchi, boczkiem i pistacjami. Po prostu palce lizać
Dlaczego pędy chmielu są takie drogie?
Po prostu jest ich mało i trzeba je zbierać bardzo selektywnie. Z jednej rośliny uda się wyciągnąć niewiele, a do tego musisz uważać na to, by pędy nie były zdrewniałe. To produkt stricte sezonowy, który pojawia się wczesną wiosną, najczęściej w marcu i kwietniu. W krajach Europy Zachodniej dzikie szparagi w tej postaci potrafią osiągać bardzo wysokie ceny nawet do 1000 euro za kilogram, bo popyt jest duży, a podaż krótka i ograniczona.
Jeśli chcesz je zbierać, musisz znaleźć odpowiednie miejsce. Pędy chmielu chłoną to, co mają dookoła, więc omijaj okolice dróg, torów, przemysłowych nieużytków i miejsc, gdzie mogło być pryskane. Najlepsze są obrzeża zarośli, dzikie ogrodzenia, skraje lasu – tam, gdzie roślina rośnie naturalnie i nie stoi w spalinach.
Dzikie szparagi w kuchni
Dzikie szparagi lubią krótką obróbkę. Jeśli potraktujesz je jak fasolkę i będziesz gotować pół godziny, zostanie gorycz i włókna. Najbezpieczniej jest blanszować je 2-3 minuty, zrobić na parze albo wrzucić na patelnię na masło na chwilę, tylko do zmięknięcia. Potem sól, pieprz, odrobina cytryny i gotowe.
Pędy chmielu świetnie pasują do jajek, makaronu z czosnkiem i oliwą albo do risotto, bo goryczka przełamuje tłustość i kremowość. Dzikie szparagi można dorzucić do zupy jarzynowej, do farszu na pierogi, do tarty albo do zapiekanki ziemniaczanej, a szczególnie wtedy, gdy w środku jest śmietanka, twaróg albo boczek. W takich daniach pędy chmielu podbijają aromat, dodają zielonej nuty i odcinają “maślany ciężar”.
Właściwości pędów chmielu
Pędy chmielu, czyli dzikie szparagi, to nie tylko ciekawostka smakowa. Są lekkie, mają sporo wody i błonnika, więc dobrze pasują do wiosennego jedzenia, kiedy większość osób szuka czegoś mniej ciężkiego. Zawierają też związki roślinne typowe dla chmielu, kojarzone z działaniem przeciwutleniającym i przeciwzapalnym, dlatego w kuchni często łączy się je z prostymi składnikami: masłem, jajkami i cytryną, bez przesady w sosach.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS