A A+ A++

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Wyjazd na zagraniczne plaże często skłania nas do sprawdzenia, czy w tamtejszych wodach nie występują rekiny, o których atakach słyszy się coraz częściej. Z pozoru egzotyczny gatunek ryby jest nam bliższy, niż mogłoby się to wydawać, bowiem niektóre okazy zamieszkują wody Morza Bałtyckiego. 

Grecja. Turyści rzucili się do ucieczki z wody. Rekin przy plaży

Czy rekiny zamieszkują wody Morza Bałtyckiego? 

Wakacje nad Bałtykiem mogą okazać się bardziej egzotyczne, niż mogłoby się wydawać. Poza wygórowanymi cenami i iście tropikalnym klimatem, który ostatnio dopisuje, warto wiedzieć, że wody naszego morza zamieszkują także rekiny. W wodach Bałtyku naturalnie występują trzy gatunki rekinów – największym z nich jest lamna śledziowa znana także jako rekin śledziowy będący gatunkiem, który wypływa najbardziej na północ ze wszystkich. Rekin śledziowy osiąga maksymalnie do 3,5 metra długości. Rozmiar może świadczyć o zagrożeniu dla człowieka, jednak gatunek ten nie atakuje ludzi. W historii zanotowano zaledwie kilka ataków rekina śledziowego na człowieka. Zwykle żeruje na ławicach śledzi, a w dodatku lubi głębiny. Zimą w ogóle nie spotkamy go w tak zimnych wodach, jak w Bałtyku.

Kolejnym rekinem w wodach Bałtyku jest koleń pospolity, który jest jednym z najbardziej pospolitych przedstawicieli gatunku. Warto wspomnieć, że gatunek jest wpisany do Czerwonej Księgi IUCN, co oznacza ścisłą ochronę zwierzęcia. Zagrożone wyginięciem Kolenie pływają w dużych ławicach składających się nawet z kilku tysięcy osobników. Osiągają maksymalnie do 2 metrów długości i nie atakują ludzi. Ryby nie atakują ludzi. 

Zobacz wideo
Dlaczego Bałtyk umiera?

Rekiny w Bałtyku – możemy spotkać aż trzy gatunki 

Ostatnim i jednocześnie najmniejszym przedstawicielem gatunku jest rekinek psi, czyli niewielka – w porównaniu do innych gatunków – ryba z rodziny rekinkowatych osiągająca maksymalnie do 100 centymetrów długości przy wadze około 3 kilogramów. Zamieszkuje Bałtyk, jednak nie występuje u polskich wybrzeży. Gatunek także jest objęty ochroną z powodu zagrożenia wyginięciem. 

Chociaż to właśnie rekin budzi jedną z największych obaw dla pływających w morzu, to w Bałtyku nie ma potrzeby obawiać się tego typu zagrożenia. Znacznie niebezpieczniejsze mogą okazać się sinice. Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia zagrożenie może stanowić rekreacyjne korzystanie z wód, w których stwierdzono pojawienie się tej bakterii. W trakcie zakwitu niewskazana jest jakakolwiek forma kontaktu z wodą morską.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułPozostawiony bagaż = zamieszanie na lotnisku
Następny artykułPolska płaci odsetki od blokowanego Polsce kredytu KPO